Wielkie książki

 

Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam serię Big Books of Big Things wydawnictwa Usborne wiedziałam, że musimy mieć te olbrzymy. Wielkie książki – śmiem twierdzić, że większych nie ma na rynku – z rozkładanymi stronami i fantastycznymi ilustracjami, dopieszczonymi w najmniejszych szczegółach to coś, czemu oprzeć się nie mogłam.

 

IMG_9471 both 2

 

Big books of big things to książki, które sprawiają, że każdy kto je bierze do ręki zaczyna czuć się malutki. Same okropnie wielgachne rzeczy można w nich oglądać. Są książki o dinozaurach, pociągach, statkach, maszynach oraz zwierzętach, lądowych jak i morskich.
Janek jak to Janek poszedł w motoryzację i wybrał dla siebie The Big Book of Big Machines, czyli wyjątkową encyklopedię gigantycznych (ale nie tylko) maszyn. Pojazdy, których same koła są wyższe od człowieka, kontenerowce, które przewożą ponad 11.000 kontenerów czy samoloty z łatwością zabierające 850 pasażerów robią ogromne wrażenie. Oczywiście na tym Jankowe „wooooow” – który w wielkich maszynach jest zakochany po uszy – się nie kończy, bo wielkich maszyn jest dużo więcej. W książce znajdziemy ogromne koparki, helikoptery, traktory, żurawie, walce, wywrotki oraz samoloty transportowe. Wszystko dokładnie opisane i uzupełnione ciekawostkami, których bez tej książki nigdy byśmy nie poznali. Nie ma co, każdy fan mechaniki i motoryzacji będzie tą książką zafascynowany i będzie nad nią spędzał sporo czasu, bo dokładne jej przestudiowanie to nie lada wyzwanie.

 

IMG_9510a

IMG_9521 both

IMG_9491

IMG_9494

IMG_9544

IMG_9538 — Odzyskano

IMG_9557

IMG_9546 1

IMG_9548

IMG_9555

IMG_9528 both

IMG_9483 kopia 2a

IMG_9532

IMG_9526

IMG_9535 — Odzyskano

 

Ignaś podążając za swoją chwilową fascynacją w The Big Book of Stars and Planets podziwia kosmos. I mówiąc podziwia, mam na myśli podziwianie przez wielkie P, bo równie ładnej książki o kosmosie nie widziałam. Ilustracje galaktyk, planet, gwiazdozbiorów czy kosmicznych wybuchów są po prostu piękne. Kosmiczne arcydzieło pełne nieziemskiej wiedzy! Do tego w książce znajdziemy realnie odwzorowane łaziki i roboty, sondy, satelity oraz statki kosmiczne, które zadziwiają swoją złożonością. Nic tylko siedzieć i oglądać. Oglądać i podziwiać. A po takiej lekturze zadzieranie głowy i patrzenie w gwiazdy będzie fascynującą i magiczną przygodą.

 

IMG_9396

IMG_9398 2

IMG_9461

IMG_9370 1

IMG_9402 1

IMG_9379 1a

IMG_9453

IMG_9455

IMG_9419 a

 

IMG_9433 both

IMG_9422 both

IMG_9443

IMG_9445

 

 

Książeczki z naszego wpisu można zakupić w księgarni Bookids.

Wpis powstał w ramach projektu „Przygoda z książką”.

 

Print

 

Share on FacebookPin on PinterestShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
 
  • Alicja Mikołajczak

    Cuuuuuudaaaa – chcę polskie wydania :)

    • Ja tam chcę całą serię! Przygarnę je nawet jak będą po nowogwinejsku, bo wtedy miałabym dzieciaki z głowy przez pół dnia ;)

  • Julia Orzech

    Fantastyczne są te książki! Wielkie maszyny to coś, co mój Tymek uwielbia i jestem pewna, że też usłyszałbym to „wooooow” na widok „The Big Book of Big Machines” :)

  • Na prawdę duża książka, robi wrażenie :) Widać że chłopcy są bardzo zainteresowani tym co znajduje się w książce.

    • Każdy ma odpowiednią dla swojego wieku książkę i nie ma dnia, żebym nie musiała którejś z ich omijać na podłodze! Mają moc :)

  • Magda

    Wielka księga wielkich pojazdów… Olesiejuk :))

    • No proszę, nie wiedziałam, że jest po polsku! :)

  • FANTASTYCZNE! aż słów mi brak ;)

  • Zwykła Matka

    Świetne! Moge się tylko domyślać jaką frajde mają dzieciaczki z oglądania ksiażek, które sa większe od nich :)

    • Hehehe, masz rację, ta wielkość ich tylko przyciąga :)

  • kosmiczna wygląda super, maszyny według mnie słabo – mamy „Wielką księgę wielkich pociągów” i przypomina niestety raczej tę drugą… ale może pierwsza też kiedyś trafi na Jankową półkę…
    a swoją drogą – co te chłopaki widzą w koparkach, ciężarówkach, lokomotywach!? :P

    • Zgadzam się, książka o kosmosie jest po prostu MEGA, pod każdym względem. Pojazdy bardziej dla maluchów, ale Janek jest zafascynowany. Przed snem wkłada ją sobie pod poduszkę – choć nie wiem po co!? A pociągi też przypadłyby mu do gustu i spałby na obu ;)

      A ta fascynacja motoryzacją to chyba w genach jest przekazywana ;)

  • Dzika Jabłoń

    Ta o planetach jak dla mnie bomba! świetna seria.

    • Zgadzam się! Jest przepiękna i nadaje się zarówno dla malucha w wieku przedszkolnym, jak i szkolnym :)

  • Ogarniam Wszechświat

    Jak tylko zobaczyłam je pierwszy raz, od razu nabrałam ochoty na tę kosmiczną ;) już jest w liście do św. M.

  • Pingback: Przygody z książką 3 / Blogi w projekcie | Dzika Jabłoń()

 Copyright © 2017 lemoniada. Wszystkie prawa zastrzeżone.