Tor wyścigowy w walizce – Janod

wychowanie dzieci

 

img_8188-1am2

img_8169

img_8132-sm

img_8157a

img_8175

img_8004-sm

 

Są takie zabawki, które są spełnieniem marzeń nie tylko naszych dzieci, ale też naszych własnych. Wiem, że w pokoju każdego dziecka są takie zabawki, które odzwierciedlają nasze dziecięce niepragnienia. W naszym domu jest nią tor wyścigowy w walizce firmy Janod, który podczas rozpakowywania wywołał błyszczenie nie tylko w oczach Janka i Ignasia, ale także ich taty, który za dzieciaka uwielbiał bawić się w wyścigi. Co więcej, mój małżonek prawie równo z chłopcami wydał z siebie to przeciągłe wooow!, które w naszym domu jest oznaką największego zachwytu. Oczywiście chłopcy od razu zabrali się do zabawy i do dzisiaj tak właśnie zaczynają weekendy. Na dywanie, wśród torów i przeróżnych aut, organizując wyścigi, które trwają do południa :)

 

img_8281sm2

img_8015-sm

img_8136-sm

img_8089a

 

A o samej zabawce mogę Wam powiedzieć, że jest genialna! Ma trybuny wypełnione widzami, podium dla zwycięzców, warsztaty naprawcze, garaże dla wyścigówek oraz tory, które można układać na kilkanaście sposobów. No, pokażcie mi kogoś, kto by takiej zabawki nie chciał?! A wszystko to zostało spakowane w zgrabną, przenośną walizkę, którą wystarczy tylko rozłożyć, żeby mieć gotowy cały tor. 5 minut i można jeździć do upadłego. Dokładnie tyle samo czasu, albo i mniej, zajmuje spakowanie wszystkiego do walizki, dzięki której żadne elementy nie walają się po domu – co nas, matki cieszy wyjątkowo :)

 

img_8051

img_8102a

img_8021-sma

img_8067-sm

img_8154-sm

img_8075

img_8205-sm

img_8235-sm

img_8069-sm

img_8273-sm