Kasztany

  Kilka dni temu zaczęły spadać z drzew. Jeszcze w łupinkach, ale tak jest nawet lepiej, bo trudniej je dostrzec. Chłopcom bardzo się spodobało ich poszukiwanie. Przeszukiwali sterty liści i krzaki, żeby nie zostawić ani jednego. Dzięki temu codziennie miałam nimi wypełnioną torbę, w najbardziej obfitym dniu nawet w 1/4! A Wy już swoje zebraliście? […]