Skrzat nie śpi

  Śnieg stopniał pozostawiając po sobie smutną i brunatną breję. Raptem dwa dni mogliśmy cieszyć się białym puchem, a to zdecydowanie za mało. Mam jednak nadzieję, że jeszcze poszalejemy tej zimy w śniegu i na sankach. Tym czasem czytamy książki, w których śniegu nie brakuje. Do ich grona ostatnio dołączyła książka „Skrzat nie śpi” Astrid […]

Śnieg

  Weekend zaczął się całkiem zabawnie. W piątek Janek rozwalił nas na łopatki swoim przebraniem. Dosłownie dwa ujęcia udało mi się zrobić, zanim pobiegł dalej ;)     A w sobotę w końcu spadło trochę śniegu! Tak się ucieszyliśmy, gdy podnieśliśmy rolety, że jak tata pomaszerował na bazarek, my założyliśmy zimowe spodnie i poszliśmy pobiegać […]