Ostatni weekend wakacji

    Dzisiaj w nocy powiało chłodem. Nadal przyjemnym i rześkim, alena tyle chłodnym, że naciągnęłam na siebie normalnie skopaną gdzieś w nogach kołdrę. To pierwsze oznaki zmian. Zmian których po ostatnich upalnych weekendach mój umysł nie chce akceptować. Czuję ogromny niedosyt ciepła i słońca, którego w tym roku było jakby mniej. Mniej też było […]

Dzieciństwo

  Kolejny weekend za nami. Pogoda dopisała, wyszło słonko i zrobiło się ciepło i przyjemnie. Z szafy wyciągnęliśmy cieńsze kurtki, ptaki zaczęły głośniej śpiewać, a w domu zapachniało wiosną. U nas jak zwykle dużo się działo, choć konkretnie nic specjalnego. Mi udało się trochę nadrobić zaległych spraw i powolutku kończę rozpoczęte projekty. A chłopcy, jak […]

I po…

  Weekend był taki jak planowałam. Powolny i leniwy. Bez ambitnych planów, pospiechu i nerwów. W sumie nie zrobiliśmy nic specjalnego. Ja delektowałam się słońcem, które tak pięknie świeciło w sobotę. Chłopców najbardziej ucieszyła zamieć śnieżna, która sprawiła, że cały świat za oknem zniknął na kilka minut. Dziwne uczucie, patrzeć z własnego okna w nicość… […]

Początek

  Z pierwszym w tym roku wpisem trochę się ociągałam, ale nie dziwcie się. Tak przyjemnie było leniuchować, odpoczywać i po prostu być razem. Na spokojnie, nigdzie się nie spiesząc! I właśnie dlatego, w tym roku postanowiłam nie robić żadnych noworocznych postanowień ani listy celów do osiągnięcia. Oszczędzę sobie frustracji i nerwów, że znowu plany  […]