Ostatni weekend wakacji

    Dzisiaj w nocy powiało chłodem. Nadal przyjemnym i rześkim, alena tyle chłodnym, że naciągnęłam na siebie normalnie skopaną gdzieś w nogach kołdrę. To pierwsze oznaki zmian. Zmian których po ostatnich upalnych weekendach mój umysł nie chce akceptować. Czuję ogromny niedosyt ciepła i słońca, którego w tym roku było jakby mniej. Mniej też było […]