Ostatni weekend wakacji

    Dzisiaj w nocy powiało chłodem. Nadal przyjemnym i rześkim, alena tyle chłodnym, że naciągnęłam na siebie normalnie skopaną gdzieś w nogach kołdrę. To pierwsze oznaki zmian. Zmian których po ostatnich upalnych weekendach mój umysł nie chce akceptować. Czuję ogromny niedosyt ciepła i słońca, którego w tym roku było jakby mniej. Mniej też było […]

Bułgaria

  W końcu udało mi się skończyć ten post. Wybaczcie, trochę czasu mi to zajęło. Głównie z powodu mojego niezdecydowania, które i ile zdjęć wybrać, żeby nie przesadzić! Kiedy wybór już został dokonany, a tekst napisany, posłuszeństwa i współpracy odmówił sprzęt elektroniczny – no tak, nie mogło być za łatwo. Po dwóch godzinach dociekania i […]