4

  W poprzedni weekend świętowaliśmy 4 urodziny Ignasia. Cztery lata, aż ciężko mi uwierzyć, że tyle czasu minęło od chwili kiedy pierwszy raz położono mi go na brzuchu. Taką malutką, lepką istotkę… A tu proszę, teraz biega, hałasuje, robi bałagan i gada jak najęty, nawet sam do siebie!     Czwarte urodziny Ignasia były zdecydowanie […]

Drugie życie drewnianych klocków

  Wczoraj wieczorem, całkowicie niespodziewanie naszła mnie nieodparta ochota zrobienia czegoś! Czasami tak mam i choćby nie wiem co, nie mogę stłamsić w sobie tej strasznej ochoty do działania. Nie ważne czy moje starania zakończą się sukcesem, najważniejszy jest sam proces tworzenia. I tak, zamiast iść położyć się spać, jak normalny człowiek, ja zabrałam się […]