4

  W poprzedni weekend świętowaliśmy 4 urodziny Ignasia. Cztery lata, aż ciężko mi uwierzyć, że tyle czasu minęło od chwili kiedy pierwszy raz położono mi go na brzuchu. Taką malutką, lepką istotkę… A tu proszę, teraz biega, hałasuje, robi bałagan i gada jak najęty, nawet sam do siebie!     Czwarte urodziny Ignasia były zdecydowanie […]