Szczotka, pasta, kubek, ciepła woda

Szczotka, pasta, kubek, ciepła woda, tak się zaczyna wielka przygoda… Fajnie gdyby tak było! Niestety z myciem zębów u dziećmi nie jest tak wesoło jak w piosence. Najczęściej trzeba im o tym przypominać po 10 razy i to każdemu z osobna, a potem pilnować podczas mycia, żeby przypadkiem nie ograniczyli się tylko do zjedzenia pasty ;) Znacie to?

 

 

 U nas to jest na porządku dziennym i jedyny ratunek to fajne szczoteczki do zębów i pasty smakowe – długo upierałam się i kupowałam tylko te o smaku mięty, ale mój upór tylko pogarszał sytuację. Finalnie skapitulowałam! Jednak żeby nie kupować tych sztucznych w smaku past, zrobiłam rozeznanie i po (choć w tej kwestii) postanowiłam być bardziej wege, a już na pewno organic ;) I w ten oto sposób w naszym domu wylądowały bambusowe szczoteczki do zębów firmy Humble Brush (ten sam przedział cenowy co zwykłych szczoteczek) oraz tej samej firmy pasty do zebów (dla nas).  Chłopcy oraz Helenka szczotkują zęby pastą i szczoteczkami Jack and Jill – rewelacyjne są! Pasta bardzo naturalna i przyjemna w smaku, ale chyba za smaczna, bo znika jeszcze szybciej niż jej poprzedniczki ;)

 

 

 

Bambusowa szczoteczka do zębów z białym włosiem Humble Brush – tutaj

Bambusowa szczoteczka do zębów z czarnym włosiem Humble Brush – tutaj

Bambusowa szczoteczka do zębów dla dzieci z niebieskim włosiem Humble Brush – tutaj

Pasta do zębów Humble Brush – tutaj

Pasta do zębów Jack’N’Jill o smaku bananowym – tutaj

BIO Szczoteczka do zębów Jack’N’Jill – tutaj

Kubek Jack’N’Jill – tutaj

Silikonowa szczoteczka na palec Jack’N’Jill – tutaj