Świecące litery

IMG_6710 — Odzyskano

 

Dużo się u nas zmienia. Nie tylko w składzie rodziny, która niespodzianie się powiększyła, ale także w naszym domu. Po drobnych zmianach w salonie, postanowiłam przeprowadzić mały upgrade pokoju w którym śpią chłopcy. W końcu to już nie małe bąble w nim rządzą, tylko charakterne, czasami zbyt uparte i co raz bardziej samodzielne chłopaki, więc i wystrój musi być odpowiedni. Przy okazji przemeblowania, wymiany firanek, dywaników i poduszek, popełniłam kolejny DIY. Tym razem zrobiłam chłopcom podświetlane literki z tekturowych literek, kupionych dawno, dawno temu w sklepie papierniczym.

 

IMG_6753a

 

Do ich zrobienia wykorzystałam:

  •  tekturowe literki 3D – nasz mają wysokść 20cm,
  • lampki LED na baterię – ja użyłam takich <link>,
  • nożyk do tektury,
  • klej do papieru – polecam introligatorski,
  • ołówek,
  • długopis,
  • farbę,
  • pędzelek.

 

IMG_6623 (2)aa
Projekt rozpoczęłam od pomalowania liter wybrany kolor – w naszym przypadku niebieski. Gdy literki wyschły ostrożnie obcięłam nożykiem tył literki, a z jej środka wyjęłam tekturowe wypełnienie. Mała uwaga, nie wyrzucajcie tego tyłu – jeszcze się nam przyda!

 

IMG_6630a

 

Następnie ołówkiem zaznaczyłam sobie rozmieszczenie lampeczek. Miejsca te nacięłam delikatnie nożykiem i poszerzyłam długopisem – tak, długopis okazał się najlepszy! Czasami najdziwniejsze rozwiązania okazują się najskuteczniejsze ;)

 

IMG_6635a

 

W dziurki powkładałam pojedyncze lampeczki, a wystające kabelki zakleiłam tyłem literki. Pamiętajcie, żeby z tyłu zrobić mały otwór przez który będzie wychodził kabelek od włącznika.

 

IMG_6710 — Odzyskano

 

IMG_6643

 

Sklejona, wyschnięta lampka prezentuje się tak! Można je też powiesić na ścianie! W tym celu wystarczy zrobić małą dziurkę – można długopisem ;) – z tyłu literki. Pamiętajcie tylko, żeby dobrze literkę wyważyć, żeby nie wisiała cały czas krzywo, bo wtedy będzie tylko irytować, a nie cieszyć.

 

IMG_6753a

IMG_6756 1a