Skrzat nie śpi

 

Śnieg stopniał pozostawiając po sobie smutną i brunatną breję. Raptem dwa dni mogliśmy cieszyć się białym puchem, a to zdecydowanie za mało. Mam jednak nadzieję, że jeszcze poszalejemy tej zimy w śniegu i na sankach. Tym czasem czytamy książki, w których śniegu nie brakuje. Do ich grona ostatnio dołączyła książka „Skrzat nie śpi” Astrid Lindgren.

 

IMG_4361 1aa

 

Jest to magiczna i nastrojowa opowieść o żyjącym na dalekiej północy skrzacie, który ciemną nocą, kiedy wszyscy domownicy zasypiają, wychodzi ze swojej kryjówki na strychu aby czuwać nad ich spokojnym snem. Skrzat dogląda wszystkich mieszkańców zagrody. Odwiedza krowy, konia, owce i kury z którymi rozmawia spokojnie po skrzaciemu. Szepcze im do ucha, głaszcze i przytula. Odwiedza też swojego przyjaciela – psa Karo, który co noc wyczekuje jego wizyty. Zagląda także do pokoi domowników – rodziców i ich dzieci, które śpią spokojnie. Im także szepcze pełne ciepła słowa. Ten rytuał skrzat powtarza co nocy. Każdej jednej nocy wędruje po zagrodzie, pozostawiając po sobie małe ślady stóp w śniegu…

 

IMG_4377 aapsd

IMG_4380a

IMG_4383 aa

IMG_4387a

IMG_4394 aa

IMG_4398aa

 

„Skrzat nie śpi” to magiczne opowiadanie, które dzięki nastrojowym ilustracjom Kitty Crowther nabiera wyjątkowego charakteru. Emanuje spokojem, ciepłem i ciszą, przyjemnie wprowadzając słuchaczy i czytelników w zimowy nastrój. Opowiadanie idealnie nadaje się na wieczorne czytanie.

 

IMG_4390 aa

 

Wpis powstał w ramach projektu „Przygody z książką”.

 

Print