Rodzeństwo

IMG_1889 copy a

IMG_1923 a

 

Helenka jest szczęściarą i strasznie jej zazdroszczę, że ma aż dwóch starszych braci. Ja wychowywałam się jako jedynaczka, przez to nie wiem jaka więź łączy rodzeństwo. Uczę się tej relacji od chłopców, ale to nadal tylko obserwacja i ostatnio niepotrzebna ingerencja. I mimo, że już trochę tą ich braterską relacje znam, to wiem, że nadal nie wiem. Bo to łączy chłopców z Helenką jest już całkowicie inne. Oni kłócą się na potęgę i o wszystko, nawet o to kto leży bliżej Helenki! Dokuczają sobie przy każdej możliwej sposobności. Psocą, prowokują, a finalnie biją. Podobno to normalne. Podobno będzie tak przez kolejnych kilka lat. Za to w stosunku do Helenki chłopcy są cudowni. Delikatni, mili i wyrozumiali. Nie mają żalu ani pretensji, że jej poświęcam ostatnio więcej czasu niż im. Nie wytykają mi, że proszę ich o podanie tego czy przyniesienie tamtego. Rozumieją. A gdy Helenka zapłacze zawsze któryś z nich biegnie do niej pierwszy. A ona najczęściej na ich widok zapomina o płaczu i uśmiecha się od ucha do ucha, tak że aż jej się oczy błyszczą. I to wcale nie od łez, które często nie zdążyły jeszcze napłynąć. Nie wiem jak będzie się rozwijały ich wspólne relacje, ale fakt, że nadal pierwszą rzeczą jaką robią po przebudzeniu jest witanie się Helenką daje mi nadzieje, że będzie to silna więź.

 

IMG_1914 a

IMG_1879 a

IMG_1885 a

IMG_1821 ed a

IMG_1801 copy a

IMG_1934 copy a

IMG_1984 copy a

IMG_2086 a

IMG_1856 a