Przygotowania do świąt

 

Im bliżej świąt, tym większy popłoch i chaos zaczyna panować. Wszędzie tworzą się niewyobrażalne kolejki. Nawet tam, gdzie na co dzień nie trzeba czekać do kasy. Biegiem, szybko, prędko, prędko. Wszystko odbywa się w jakimś dzikim pędzie, jakby nasze minuty i godziny były krótsze niż te kilka lat temu. I choć sama między postojami biegnę na złamanie karku, to w tym wyjątkowym czasie staram się nie stracić z oczu tego, co w moim życiu jest najważniejsze. Dlatego czasami odpuszczam sprzątanie, zostawiam wszystko to, co nie wymaga pilnego załatwienia i spędzam czas razem z chłopakami. Razem oglądamy świąteczne filmy – Express Polarny niepodzielnie rządzi i w tym roku, czytamy nasze ulubione książki o świętach (klik, klik), dekorujemy dom lub przez pół dnia(!) pieczemy i ozdabiamy pierniczki. I pal to licho, że po takiej zabawie wszystko jest brudne w farbie lub lepi się od lukru, łącznie z podłogą, bo najważniejsze są właśnie te chwile. Wspólnie spędzone chwile.

 

IMG_2730 1 kopia

IMG_2745aa kopia

IMG_2759 kopia

IMG_2760a kopiaa

Przepis na nasze bez nabiałowe, pełnoziarniste pierniczki znajdziecie <tutaj>

IMG_2774a kopia

IMG_2782 1 kopia

IMG_2784 kopia

IMG_2786 kopia

…bo „transformerejson” musi mieć sanki – nie ważne, że nie ma śniegu ;)

IMG_2859 kopia

IMG_2811 kopia

IMG_2827a kopia

IMG_2836 kopia

IMG_2906a kopia

IMG_3181 1a kopia

IMG_2820a kopia

IMG_2595 1 kopia

IMG_2539 kopiaaa kopia

IMG_2554a kopia

IMG_3197 1 kopia

IMG_2446 1 1aa kopia

IMG_2463 2a kopia

IMG_2478 1 best kopia

IMG_2504 1 kopia

IMG_3212 1 kopiaa