Przemiana koszulki

 

Słonko wyszło. Trochę podładowało moje baterie i zachciało mi się działać. Zaczęłam od porządków w szufladach chłopców, bo bałagan mieli straszny. Byle jak poupychane bluzki, byle tylko nie wystawały z szuflady. Rękawiczki pomieszane ze skarpetkami, wszystkie spodnie pogniecione albo wywinięte na lewą stronę, a wśród tego spora ilość za małych już na Janka bluzek. W trakcie segregowania stosu ciuchów wpadłam na pomysł wykorzystania kilku z nich. Na pierwszy front poszła bluzka z krokodylem, która w trakcie noszenia nabyła kilku niespieralnych plam.

 

_MG_2756 kopia 2

_MG_2760 kopia 2

 

Z bluzki wycięłam nadruk krokodyla ze sporym zapasem materiału dookoła – zawsze wolę zostawić go ciut więcej, tak na wszelki wypadek, ponieważ moja umiejętność szycia pozostawiają jeszcze trochę do życzenia ;) Z drugiej koszulki wycięłam podobny kształtem kawałek materiału. Oba razem ze sobą złożyłam, spięłam szpilkami i zszyłam. Zostawiłam jedynie niewielki, niezszyty fragment, na wywiniecie krokodyla na „prawą” stronę i wypchanie go watoliną.

 

_MG_2766 kopia 2

 

Po wypchaniu watoliną krokodyla i ręcznym zaszyciu dziurki, krokodyla poduszka albo przytulana – jak kto woli – prezentuje się tak.

Sympatyczny, prawda?

 

_MG_2783 kopia

 

Chłopakom gad tak bardzo przypadł do gustu, że poszedł z nami na spacer, na poszukiwanie pierwszych oznak wiosny :)

 

_MG_2809 kopia 2a

_MG_2812 kopia 2

_MG_2819 kopia

_MG_2823 kopia

_MG_2801 kopia 7

_MG_2808 kopia 2a

_MG_2797 kopia 2

_MG_2852 kopia

_MG_2863 kopia

_MG_2838 kopia 2

_MG_2870 kopia