Prezenty dla dzieci, czyli co podarować dziecku zamiast zabawki

 

Ledwo minął Dzień Zaduszny, a w telewizji pojawiły się pierwsze świąteczne reklamy. Jak dla mnie to zdecydowanie za wcześnie. Owszem, uwielbiam Święta Bożego Narodzenia i wszystko co się z nim wiąże, ale nie wyciągam ozdób świątecznych w listopadzie. W listopadzie co najwyżej kupuję małe drobiazgi do kalendarza adwentowego. A jednak, gdy słyszę świąteczne melodie zaczynam się zastanawiać nad prezentami dla najbliższych. Można by pomyśleć, że jednak reklamy osiągają swój cel, bo w głowie zaczynam robić listę rzeczy do kupienia. Z jednym małym ale… Takim, że planuję w tym roku obdarować najbliższych prezentami DIY.

Sen z powiek spędzają mi jedynie prezenty dla chłopców – zresztą nie tylko przy okazji świąt! Zadanie jest o tyle trudne, że chłopcy mają naprawdę sporo zabawek – jak dla mnie i tak jest ich dużo za dużo. Mają przeróżne pojazdy (spróbuj zgadnąć jakiego im brakuje w kolekcji! Good luck!), rewelacyjne puzzle, mądre układanki i wiele bardzo, bardzo fajnych gier, które nieraz Wam już pokazywałam. Do tego dochodzi ogromny komplet torów z budynkami, mostami, tunelami i peronami, którymi można wyłożyć połowę naszego mieszkania. Zestawów Lego mają tyle, że odnalezienie odpowiedniego elementu w stercie klocków zajmuje mi dobre 10 minut (!). Mamy dinozaury, figurki superbohaterów i rycerzy i powoli zaczynam się zastanawiać czy do tej ilości zabawek jest sens dorzucać kolejne… Co więcej zauważyłam, że chłopakom więcej radości sprawiają małe zabawki (tak jak kupione ostatnio na pchlim targu pchełki z poniższych zdjęć) lub te własnoręcznie zrobione – nawet gdy nie do końca przypominają to co w założeniu miały ;)

 

img_5161a

img_5095a

img_5096

img_5206

img_5160

img_5170-1

img_5178a

img_5099aaa

img_5151aa

img_5201

img_5113

img_5188a

img_5177

img_5178a

 

Dlatego w tym roku pomyślałam, żeby podarować chłopakom coś, co nie koniecznie będzie gotową zabawką. Jak na razie na mojej liście znalazły się takie pozycje:

 

  1. Nocowanie pod namiotem + ognisko – w tym przypadku nie tylko chłopcy się ucieszą, ale także ich tata, który namiot chce kupować za każdym razem gdy jest Decathlonie :P
  2. Wyprawa na poszukiwanie skarbów – z prawdziwą mapą i poszukiwaniem wskazówek, przykład tutaj
  3. Zrobienie kapsuły czasu, do której włożymy zdjęcia i napisane do siebie listy
  4. Zapisanie na zajęcia laboratoryjne, muzyczne lub sportowe – w zależności od zainteresowań
  5. Warsztaty dla majsterkowiczów
  6. Warsztaty kulinarne
  7. Karnet do parku linowego
  8. Karnet do parku trampolin
  9. Karnet na ściankę wspinaczkową – i tutaj znowu tata się ucieszy, bo będzie mógł podyndać na linach jak za dawnych młodzieńczych czasów
  10. Wyjazd w wysokie góry na narty i sanki
  11. Zorganizowanie wyjazdu o którym marzą chłopcy np. do Legolandu lub miasteczka Astrid Lindgren
  12. Wycieczka do Londynu podczas której pół dnia jeździlibyśmy metrem – Ignasia życzenie, a drugie pół gapilibyśmy się na szkielety dinozaurów w Natural History Museum – życzenie Janka

 

Kilka całkiem fajnych propozycji mi się uzbierało, ale może Wy macie jakieś pomysły, które możecie mi podrzucić. Podpowiem, że chłopcy na pewno byliby zachwyceni gdyby prezent miałby coś wspólnego z metrem, pociągami lub dinozaurami! :)

 

Share on FacebookPin on PinterestShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
 
  • Anna Majzner

    Dinozaury chyba są w Bałtowie.
    lub Giganty Mocy http://pgegigantymocy.pl/dla-rodzin-z-dziecmi albo do Łódzi pociągiem najnowocześniejszy dworzec, planetarium i muzeum bajki SEMAFOR http://planetarium.org.pl
    http://www.se-ma-for.com

    • Słyszałam rożne opinie o Bałtowie i przez to nie jestem przekonana czy się wybrać. Za to Giganty Mocy mnie zachwyciły! Prezentują się genialnie i az nie mogę uwierzyć, ze o nich nie słyszała?! Dziękuję ślicznie za podpowiedz :)

    • A SEMAFOR już od dawna jest na naszej liście, tylko ostatnio słyszałam, że obecnie powiększają kolekcję i na wiosnę ma być otwarte nowe piętro centrum. Do tego na wiosnę ma tez być zostać otwarte centrum nauki i techniki – choc nie wiem czy w jeden weekend uda nam się to wszystko zobaczyć :)

  • Dziękuję za polecenie mojego poszukiwania skarbów! Fajna to jest zabawa i można ją nawet zorganizować w domu :) U mnie jeszcze sprawdzają się gokarty, basen, kino, wyjście na lody albo cały dzień z ulubioną ciocią. Pozdrawiam!

    • Nie ma za co! To świetny pomysł i świetna zabawa. Za dzieciaka bawiłam się w podchody, tylko teraz trochę dzieciaków brakuje do zabawy przed blokiem. A za podpowiedzi bardzo dziękuję, dwa kolejne dopisałam do listy :)))

  • Jakie fajne !!!! Miałam taką „grę” w dzieciństwie :)

    • W tamtych czasach nie było za dużego wyboru i pchełki był w każdym dziecięcym pokoju. tez gram w nie z ogromnym sentymentem, choć wcale nie idzie mi lepiej od czasów dzieciństwa :)

 Copyright © 2018 lemoniada. Wszystkie prawa zastrzeżone.