• Gra wyścig Koty

     

    Rozpadało się. Po tygodniu słońca i letnich temperatur przyszło wybawienie dla ziemi. I dla Nas. W końcu można na chwilę zwolnić, nie gnać na rower czy plac zabaw, bo pogoda jest piękna. To miła odmiana, choć wcale ciepłych dni nie mam dosyć. Ale czasami miło jest posiedzieć w domu, wspólnie upiec ciasto, poczytać książki czy pograć w gry między ładowaniem pralki a rozwieszaniem prania, które samo nie chce wejść na suszarkę. Jest jeszcze milej, gdy można grać w nowe gry :)

     

    IMG_6288 sm2

     

     

    Dzisiaj pokażemy Wam kolejną nowość od firmy Janod, grę planszową KOTY. Ta gra to pasjonujący wyścig w którym każdy z graczy-kot stara się jak najszybciej wrócić do swojego domku. Koty poruszają się po planszy przy pomocy kostki, przeskakując odpowiednio wyrzuconą liczbę pół lub wskakując na najbliższe drzewo lub krzak gdy ten symbol zostanie wylosowany.

     

    IMG_6266 sm

    IMG_6124 sm

    IMG_6144 sm

    IMG_6221 sm

    IMG_6151 sm

     

    Jednak w czasie kociego spaceru czyha na każdego z nich pies, który także przemieszcza się po planszy gdy któryś z gracz wyrzuci jego symbol. Koty muszą uważać aby nie stanąć na polu z psem, bo to oznacza cofnięcie się z powrotem aż do domku kota. Jedynym sposobem aby tego uniknąć jest oddanie pieskowi żetonu z jedzeniem (kiełbaską, szynką, rybką lub mlekiem), jednak te należy wcześniej zebrać zatrzymując się na polu ze sklepem.

     

    IMG_6165 sm

    IMG_6139 sm2

    IMG_6137 sm

    IMG_6119 sm

    IMG_6189 sm

     

    Grę wygrywa ten gracz, który podczas swojego spaceru zbierze jak najwięcej jedzenia, co wcale nie jest takie łatwe – mówię Wam ;)

     

    IMG_6132 sm

    IMG_6154 sm

    IMG_6196 sm

    IMG_6232 sm

    IMG_6166 sm

     

    A wszystkim chętnym podpowiem, że grę KOTY możecie kupić w Fabryce Wafelków, o tutaj.

     

    Share on FacebookPin on PinterestShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
     
     
  • Akrobaci

     

     

     

    IMG_5241-2 sm 2

     

    Prawie miesiąc – to była najdłuższa jak do tej pory przerwa jaką miałam w blogowaniu. Najdłuższa i jednocześnie najbardziej intensywna. Kończymy remont naszego starego ceglaka, który i tak przedłużył się o prawie miesiąc i powoli będziemy przenosić wszystkie nasze rzeczy – co oznacza równie intensywny okres. Przez ten miesiąc wiele spraw załatwiałam w biegu, często nie wiedziałam w co mam włożyć ręce, ale przy tym wszystkim nie zapomniałam o naszych chłopakach, z którymi zawsze staram się robić coś ciekawego. Oczywiście też nie zapomniałam, że za niecałe dwa tygodnie te łobuzy mają swoje święto ;)

    Chłopcy też nie zapomnieli i dwie zabawki udało im się namierzyć zanim zdołałam je zapakować i w ten właśnie sposób chłopaki już się nimi bawią. Pierwsza zabawka, grę zręcznościowa Akrobaci firmy Janod, zaraz po pierwszej rozgrywce wskoczyła do grona najfajniejszych gier jakie mamy. I zasłużenie, bo to wyjątkowo fajna gra!

     

    IMG_5136 sm

    IMG_5596 sm 2

    IMG_5056 sm

     

    Akrobaci trochę przypominają mi grę Twister, z tą różnicą, że w niej chodzi o zbudowanie jak najwyższej wierzy przy pomocy drewnianych akrobatów i plansz z kolorowymi kropkami, na których właśnie należy je stawiać. Każdy z gracz musi ustawić trzy figurki na kolorach, które wylosował rzucając kolorowymi kosatkami, a na koniec ułożyć na górze kolejną planszę z kropkami. Cała frajda polega na tym aby ustawić akrobatów tak, żeby wieża się nie przewróciła :) Wymaga to skupienia, dobrego planowania i współpracy, ale widok składającą się z kilkunastu poziomów wieży jest tego wart!

     

    IMG_5062 sm 2

    IMG_5072 sm2

    IMG_5074 sm2

    IMG_5591 sm2

    IMG_5610 sm2

    IMG_5623 sm2

    IMG_5087 sm

    IMG_5624 sm

    IMG_5644 sm

    IMG_5100 sm2

    IMG_5655 sm2

    IMG_5659 (2) sm 2

    IMG_5192a sm

    IMG_5221 1 sm2

    IMG_5227 (2) sm2

    IMG_5680 (2) sm2

    IMG_5691 (2) sm 2

    IMG_5689 (2) sm2

     

    Grę możecie kupić w Fabryce Wafelków, o tutaj.

     

    Share on FacebookPin on PinterestShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
     
     
  • Skąd się biorą dzieci?

     

    Wracam do Was kochani po długiej – jak dla mnie nawet bardzo długiej – przerwie. Nie planowanej, tylko wymuszonej moim słabym samopoczuciem i problemami ze zdrowiem, na które obecnie muszę wyjątkowo dbać, bo jak pewnie wiecie nasza rodzina się powiększa i w październiku będzie nas o jeden albo jedną więcej – trzymajcie kciuki, żeby to była ta druga opcja, bo bardzo potrzebuję dziewczęcego wsparcia w tym moim męskim świecie ;) Wraz z tą cudowną nowiną, która wywołała u chłopców tyle pozytywnych emocji („czyli tam w brzuszku już ktoś jest?”) na pulpit wróciły temat dzieci. A dokładnie zagadnienie; skąd się one biorą.

    Nigdy nie opowiadałam chłopcom historii o dzieciach przynoszonych przez bociany czy znajdywanych w kapuście. Uważam, że dzieci są zbyt mądrymi istotami, żeby im takie kity wciskać, dlatego od początku mówiliśmy, że dzieci rodzą się w związkach ludzi, którzy tego chcą. Oczywiście oszczędzałam im szczegółów rozrodczych ;) Chłopcom wystarczała informacja, że dzieci rozwijają się w brzuszkach swoich mam, a gdy przychodzi czas się je stamtąd wyjmuję – tutaj też nie mówiłam całej prawdy o porodzie i ograniczałam się do opowiedzenia o cesarskim cięciu – myślę, że na tę chwilę ta wiedza im wystarczy. Jednak, żeby chłopcy lepiej o co chodzi kupiłam im książkę z ulubionej serii Questions and Answears „Where do babies come from?” – która jest idealną lekturą dla każdej mamy, która dzieci nękają pytaniem „skąd się biorą dzieci?”.

     

    IMG_2298a

     

    W tej książce pokazano jak wygląda ciąża u ludzi, jak i zwierząt. Przedstawiono proces rozwoju potomstwa oraz jak rodzice dbają o swoje dzieci, a to wszystko przedstawiono w najbardziej ciekawy sposób czyli dzięki otwieranym okienkom.

     

    IMG_2156-2

    IMG_2123a

    IMG_2132a

    IMG_2141

    IMG_2130

    IMG_2146 a

    IMG_2179

    IMG_2194a

    IMG_2209-2

    IMG_2277

    IMG_2217

    IMG_2221aa

    IMG_2234

    IMG_2235aa

    IMG_2243

    IMG_2249

    IMG_2266

    IMG_2265

     

    Książkę można kupić w księgarni Bookids, o tutaj – klik.

     

    Share on FacebookPin on PinterestShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
     
     

 Copyright © 2017 lemoniada. Wszystkie prawa zastrzeżone.