Noworocznie

 

Powoli wracamy do Was po naszej świąteczno-sylwestrowej przerwie, która ze względów chorobowych wydłużyła nam się bardziej, niż planowałam. Ale mimo zapchanych nosów, przekasłanych nocy, zbijania gorączki, pilnowania podawania leków i zbierania z podłóg zużytych chusteczek ten czas był… bardzo przyjemny. Późne wstawanie, nocne wędrówki do naszego łóżka, wspólne śniadania, układanie puzzli, przytulanie. Dużo przytulania, na poprawę fatalnego samopoczucia.

 

IMG_3586 739

IMG_3584

IMG_3316

IMG_3301 1

 

A tak spędziliśmy Sylwestra, czyli tradycji stało się za dość <klik> ;)

 

IMG_3472 739

IMG_3385 739

IMG_3460 739a

IMG_3410 1 kopia 739aa

IMG_3551a kopia 739

IMG_3651

IMG_3351

IMG_3341

IMG_3356

IMG_3619

IMG_3614 3

IMG_3630 1

IMG_3647a

IMG_3637 1

 

 

Share on FacebookPin on PinterestShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
 
  • Zwykła Matka

    Jak zwykle fenomenalne zdjęcia :) I to coś słodkiego na talerzyku……oj głodna się robię!!!!! Wszystkiego dobrego na Nowy Rok – ZDROWIA!!!!

    • Aaa, trufle szampańskie – bardzo przyjemne :) A za życzenia zdrówka, ślicznie dziękujemy – przyda się. I również życzę dużo szczęścia, radości i też zdrówka, bo ono najważniejsze :)

  • Widzę, że nie tylko u nas czas świąteczno-sylwestrowy był mocno chorowity. Ale na zdjęciach widać, że już lepiej u Was i chyba naładowaliście sobie akumulatory tym leniuchowaniem bo wyglądacie super :) pozdrawiam w Nowym Roku

    • Ohhh, bez dwóch zdań, już jest lepiej. Siły witalne powróciły, a to oznacza, że najgorsze mamy już za sobą. Całe szczęście, bo chłopcy chorowali na zmienię od połowy grudnia :/ Oby Nowy Rok był zdrowszy, czego życzę Wam i nam :)

      • Dziękujemy – przyda sie 😊 Ja aktualnie mam… ospę. W ciągu kilku dni okaże się czy dziewczynki się ode mnie zaraziły…

        • O jaaa! To chyba pierwszy przypadek jaki znam, kiedy to rodzic zaraża dzieci ospą ;) Gdzie ty ją złapałaś? Moi jeszcze ospy nie przechodzili, bo coś mało osób w naszym przedszkolno-przyjacielskim gronie ją łapie, a byłoby lepiej jakby chłopcy teraz ją przeszli. Zdrówka życzę w takim razie i mało swędzących krostek :)

          • Pracuję z dziećmi (przedszkola, szkoły) i tam się zaraziłam… Ale już wiem, że lepiej jest przechodzić ospę jako dziecko. Mniej traumatycznych wspomnień 😉

  • Zdjęcia.. kolorystyka.. jak zwykle super extra! ;)
    Zosia śpi, biorę się za robienie obiecanych zdjęć :)
    Pozdrawiamy!

 Copyright © 2017 lemoniada. Wszystkie prawa zastrzeżone.