Muzeum Etnograficzne

 

Najczęściej tak bywa, że największe perełki i skarby odkrywamy całkowicie przypadkiem. Tak było z Muzeum Etnograficznym i wystawą Czas Świętowania, na które trafiliśmy po drodze, wracając z wystawy Tu czy tam?

Po Muzeum Etnograficznym nie spodziewałam się niczego specjalnego, wręcz obawiałam się, że zanudzimy się tam na śmierć, a chłopcy wyjedzą wszystkie gile z nosów z braku ciekawszego zajęcia. Etnografia kojarzy mi się przede wszystkim z ludowością i folkiem, którą uwielbiam, jednak odwiedzane w przeszłości podobne wystawy kończyły się przeważnie na kilku regionalnych strojach ludowych, zdobionych naczyniach, starych guzikach czy koronkach. Mimo to, daliśmy ME szansę. I całe szczęście, bo już po przekroczeniu progu pierwszej sali moja szczęka opadła mniej więcej na wysokość pasa, a gdy zaczęliśmy zwiedzać wystawę Czas świętowania musiałam zbierać ją z podłogi. Nadal nie mogę w to uwierzyć, że do tej pory nie słyszałam o tej wystawie! Wstyd, że sama też się nie interesowałam, zakładając, że nasze polskie muzea, poza kilkoma wyjątkami w których już byliśmy, nie mają już nic ciekawego do zaoferowania. Nic bardziej mylnego, potwierdza ten wpis, do którego mogłabym spokojnie załączyć ponad 50 zdjęć.

 

IMG_1150 1

IMG_1072

IMG_1061aa

 

Największą i najciekawszą wystawą w całym muzeum jest wspomniana  wcześniej wystawa Czas świętowania w kulturach Polski i Europy, która jest istną skarbnicą tradycji i ludowości. Wystawa pokazuje jak nasi rodacy oraz słowiańscy bracia obchodzili święta oraz regionalne obrzędy. Ukazuje nam jak dawniej postrzegano dni świąteczne, jak się do nich przygotowywano, jak przystrajano na tę okoliczność domy i siebie. Największą część wystawy stanowi kolekcja strojów ludowych, między innymi ze strojami zakopiańskimi, cieszyńskimi i łowickimi, które wszyscy doskonale znamy, ale także z mniej zdobnymi strojami z północy Polski. Według mnie największą perełką jest ludowy strój weselny z wielkim wiankiem z kwiatów i wstążek – cudo.

 

IMG_1232 — Odzyskano

IMG_1171

IMG_1175

IMG_1279

IMG_1084 — Odzyskano3

IMG_1173aa

IMG_1233

IMG_1170a

IMG_1248

IMG_1165a

IMG_1097aa

IMG_1103a

 

Kolekcję strojów uzupełniają pochowane w szufladach zbiory damskiej oraz męskiej biżuterii. Czerwone korale, bursztynowe bransoletki i broszki, metalowe przypinki, góralskie zawieszki, pięknie zdobione pasy, haftowane chusteczki – to dosłownie fragment tych zbiorów.

 

IMG_1235

IMG_1245

IMG_1239

IMG_1106

 

Wystawa obejmuje także inne przedmioty związane ze świętami i ludowymi obrzędami. Mamy część Bożenarodzeniową ukazującą przygotowaną na tą okazję izbę wraz z słomkowymi ozdobami wieszanymi pod sufitem, o których w dzieciństwie opowiadała mi babcia. W tej części można także zobaczyć jak dawniej wyglądał orszak kolędowników, krakowskie szopki czy stroje karnawałowe. W części Wielkanocnej możemy pozachwycać się pięknymi pisankami i kraszankami pochodzącymi z rożnych terenów Europy. Tę część uzupełniają ludowe wycinanki z papieru, ręcznie robione palmy oraz przedmioty takie jak stara psikawka dynusowa – pewnie jedna z ostatnich, jakie się zachowały.

 

IMG_1212

IMG_1189

IMG_1208

IMG_1185a

IMG_1181 1a

IMG_1196a

IMG_1211

IMG_1206

IMG_1199

IMG_1216

IMG_1086 — Odzyskano

 

ME pomyślało także o najmłodszych zwiedzających i specjalnie dla nich stworzyło salę z zabawkami, w której dzieci mogą zobaczyć jak i czym dawniej bawili się ich rówieśnicy. Kilkoma z nich miałam okazję bawić się w dzieciństwie :) W ME znajduje się także Muzeum dla Dzieci, gdzie wszystkiego wolno dotknąć i wszędzie można wetknąć ciekawski nos lub łapki i nikt na nikogo nie krzyczy i krzywo nie patrzy, nawet gdy te łapki dotykają czegoś, czego nie powinny ;)

 

IMG_1132

IMG_1135a

IMG_1138

IMG_1127

IMG_1224

IMG_1227

 

O wystawie i samym muzeum mogłabym jeszcze długo pisać i pewnie i tak nie wymieniłabym wszystkich ciekawych eksponatów. Konkluzja jest tylko jedna, tą wystawę trzeba zobaczyć, bo to fenomenalna skarbnica wiedzy o naszych rodzimych tradycjach i zwyczajach, których już nie uraczymy w prawdziwym życiu.

 

Na koniec podrzucę Wam jeszcze link do galerii, dzięki której możecie rzucić okiem na całe sale wystawy – o tutaj.

 

 

Share on FacebookPin on PinterestShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
 
  • Okiem Alexa

    Rewelacja. Musimy koniecznie też się wybrać! W Muzeum Powstania byliście??

    • Byliśmy nie raz. To nasz stały punkt zwiedzania, gdy oprowadzamy naszych znajomych spoza Warszawy. teraz dołącz do niego ME :)

      • Okiem Alexa

        Muzem Powstania to jedno z naszych ulubionych miejsc, ale patrząc na Twoje zdjęcia to i tu nam się spodoba!

  • Kamilla Margas

    WOW! Robi wrażenie!!!

  • Takie miejsca mają swój klimat i urok :) My często jeździliśmy do skansenu etnograficznego i wchodziliśmy do wnętrza takich starych chałup :)

 Copyright © 2017 lemoniada. Wszystkie prawa zastrzeżone.