Mapy

 

W końcu i my je mamy. Genialne „Mapy” autorstwa małżeństwa Aleksandry i Daniela Mizielińskich, które obecnie podbijają świat. Muszę przyznać, że zasłużenie, bo „Mapy” są rewelacyjne. Oryginalne rysunki, ciekawa forma, ogromny format i mnogość interesujących szczegółów.

 

1

2

IMG_6043 kopia

 

„Mapy” to swoisty atlas świata, wyjątkowy przede wszystkich z powodu jego formy. Cała książka została ręcznie narysowana, oczywiście z zachowaniem wszelkich szczegółów geograficznych. Mapy zostały wzbogacone o  typowe dla topografii terenu elementy, tj. pasma górskie, rzeki, jeziora, wulkany czy pustynie. Jednak na tym nie koniec. Oprócz różnorodności geograficznej, na kartach atlasu autorzy przedstawili także różnorodność kulturową państw. Na mapie każdego z nich naniesiono charakterystyczne cechy dla rejonów i krain, dzięki którym dzieci poznają min. ludowe stroje mieszkańców, zwierzęta i rośliny, budowle, znane osoby, tradycje i zwyczaje, a nawet potrawy występujące na danym terenie! Dodatkowo wiedzę na temat danego kraju poszerzają informację o liczebności mieszkańców danego państwa, jego powierzchni, stolicy, fladze czy używanych językach.

 

IMG_6046 kopia

IMG_6090 kopia 3

IMG_6092 kopia

IMG_6058 kopia

IMG_6061 kopia

IMG_6083 kopia

IMG_6096 kopia

IMG_6105 kopia

 

Krajów do obejrzenia i studiowania jest ponad 40 i w każdym z nich moi chłopcy wynajdują coś, co ich zachwyca i zaskakuje, tj. niesamowicie długa trasa Kolei Transsyberyjskiej, Yeti w Himalajach czy Król Julian na Madagaskarze. Jak się okazało Święty Mikołaj mieszka dużo bliżej niż chłopcy sobie wyobrażali, a Janek w końcu wie, gdzie jest Arktyka i uwielbiani przez niego Eskimosi.

 

IMG_6131 kopia

IMG_6145 kopia

IMG_6124 kopia

IMG_6128 kopia

IMG_6150 kopia

IMG_6152 kopia

IMG_6110 kopia

IMG_6112 kopia

IMG_6051 kopia

 

Dla nas „Mapy”, oprócz rewelacyjnego źródła poznawania świata, są punktem wyjścia do zabawy w podróże. Podróże palcem po mapie. Pokazuję i opowiadam chłopcom gdzie byłam i co widziałam. Razem poszukujemy miejsc, które poznaliśmy lub w których spędziliśmy wakacjach. Równie chętnie chłopcy sami biorą atlas, siadają na kanapie i oglądają, wynajdują, śledzą i odkrywają. I tak przez dobre kilka minut.

 

IMG_6070 kopia

IMG_6080 kopia

IMG_6081 kopia

 

 

Share on FacebookPin on PinterestShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
 
  • Julia Orzech

    Wiedziałam, że będziecie zachwyceni:) Jak miło patrzeć, kiedy takie malutkie paluszki wędrują palcem po mapie (czy ja ci już pisałam, że robisz świetne zdjęcia?). Można zwiedzać i zwiedzać prawda? Tymek już sobie dzięki Mapom zaplanował trasę do domu Muminków. Teraz pozostaje nam tylko spełnić jego marzenie:) Nie wiem jak wy, ale my z niecierpliwością czekamy także na Animalium. Będzie co oglądać w jesienne wieczory. Pozdrawiamy:)

    • Dziękuję Martus, fotografia to moja pasja już od ladnych kilku lat :) A mapy chwiliwi rządzą! Dzusiaj znowu je kartkowali! A Marta z Domowego Bajzlu pisała, że Animalium już jest w sprzedaży :)

      • Julia Orzech

        Właśnie czytałam, że już po premierze Animalium. A widziałaś zapowiedzi Zakamarków? Inwentarz zwierząt i drzew? Kurcze, muszę rozbić bank:):)

 Copyright © 2017 lemoniada. Wszystkie prawa zastrzeżone.