Magnetyczna układanka Pixele

Czym zająć dzieci w trakcie kilkugodzinnej podróży, żeby nie zamęczały nas pytaniem „daleko jeszcze?” zanim opuścimy nasze województwo? W czasach telefonów i tabletów to nie lada wyzwanie znaleźć coś co będzie dla tych sprzętów konkurencją, ale całe szczęście takie rzeczy istnieją. U Nas podczas ostatniej podróży rewelacyjnie sprawdziły się magnetyczne układanki Pixele firmy Muddpuppy. Zapewniam Was, że każdy fan MineCrafta będzie tą układanką zachwycony, a wszystko za sprawą podobnie zaprojektowanych ilustracji.

Układanka składa się z 6 plansz na której znajduje się siatka z oznaczonymi cyferkami kolorami  oraz kilkoma arkuszami różnokolorowych magnesów, które należy porozrywać na małe kwadraciki – spokojnie, nie musicie tego robić od razu, po dwóch ułożeniach większość magnesów będzie już podzielona ;)

Arkusz z ukrytym rysunkiem wkładamy do metalowego opakowania. W drugim pudełeczku trzymamy magnesy, żeby nam się nie pogubiły. Na białym arkuszu, na którym cyframi oznaczone zostały kolory, należny układać magnesiki. Układa się je według wzorca, który jest podany pod ilustracją, gdzie 1 to kolor czerwony a 2 niebieski, albo na odwrót ;)

I kosteczka po kosteczce układamy obrazek. Zabawa jest o tyle fajniejsza, że przez długi czas niewiadomi co się układa :)

Na zdjęciu wyżej dokładnie widać „rozpiskę” kolorystyczną układanki.

 

Moi chłopcy są układanką zachwyceni. Bardzo chętnie po nią sięgają. Baaa, nawet się o nią raz pobili co tylko oznacza, że jest jest czadowa! ;)

 

Układankę magnetyczną możecie kupić w sklepie Moncziczi.