Kazimierz Dolny

 

W zeszły weekend wybraliśmy się na wycieczkę do Kazimierza Dolnego. Wyjazd był co prawda zorganizowany dla chłopców, którym obiecaliśmy dzień w Magicznych Ogrodach w Janowcu, jednak będąc tak blisko Kazimierza nie mogliśmy odpuścić sobie spaceru po nim.

Do Kazimierza zajechaliśmy wcześnie rano, zanim jeszcze pojawiły się niekończące się tłumy turystów przybywających z Lublina, Warszawy i okolic, którzy tak jak my postanowili się zrelaksować i nabrać dystansu w taj uroczej i malowniczej scenerii.

 

IMG_6675 kopia

IMG_6677 kopia (2) kopia

IMG_6687 kopia

IMG_6695 kopia (2)

IMG_6699 kopia 2

IMG_6724 kopia 2

IMG_6701 kopia

IMG_6755a

IMG_6728 kopia 2

IMG_6730 kopiaa

IMG_6719 kopia

IMG_6721 kopia

IMG_6765 kopia 2

IMG_6704 kopia

IMG_6753 kopia

IMG_6748 kopia 2

IMG_6739 kopia 2

IMG_6738 kopia

 

Spacer Korzeniowym Dołem zakończyliśmy lipową lemoniadą, kupioną w restauracji zaraz przy wejściu do wąwozu :)
 
IMG_6785 kopia (2)

IMG_6805 kopia

IMG_6780 kopia (2)

IMG_6796 kopia

IMG_6776 kopia

 

Uroczy Kazimierz opuściliśmy promem, którym przeprawiliśmy się przez Wisłę, do Janowca. Szkoda tylko, że Janek przespał tą atrakcję, którą Ignaś zaliczył do kategorii WOW!
 
IMG_6845 kopia

IMG_6839 kopia 6a kopia2

IMG_6847 1 kopia

IMG_6852 kopia

 

 

Share on FacebookPin on PinterestShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
 
  • Julia Orzech

    Kazimierz! Monika, tym postem zabrałaś mnie w sentymentalną podróż. Bywałam tam kiedyś często na wycieczkach z obozów młodzieżowych. Co za wspomnienia! Ale opowiedz jak smakuje lemoniada lipowa, bo takiego specyfiku to ja tam nigdy nie próbowałam :)
    Kraciaste koszule całej trójki – bomba!

    • Hehehe, lemoniada lipowa smakuje trochę dziwnie. Jest na bazie soku z lipy, który ma specyficzny smak. Kupiliśmy jeszcze lemoniadę pokrzywową, której jeszcze nie odważyłam się otworzyć – podobno smakuje pleśnią – ugh! ;)

      • Julia Orzech

        Pleśnią? Hmmm…jak otworzysz..podziel się wrażeniami hihihi. Lipowa musi być dobra, lubię w jesienne wieczory zaparzyć sobie herbatkę z lipy, ale orzeźwiająca lemoniada też musi ciekawie smakować.

  • Grace Krainska

    Piekne miejsce, niezapomniane wspomnienia z mojego pierwszego i jak dotad jedynego, pobytu w Kazimierzu,w 1999 roku .Widze, ze jeszcze wypieknial. „Lemoniada Lipowa”(???)- smak cytryny, czy lipy? :-) Piekne zdjecia !

    • Niestety nie mogę powiedzieć czy Kazimierz wypiękniał, bo byłam tam pierwszy raz, ale już wiem, że nie ostatni! A lemoniada lipowa była o smaku lipy, który jest dosyć… hmmm, nazwijmy do zgrabnie – specyficzny ;)

 Copyright © 2017 lemoniada. Wszystkie prawa zastrzeżone.