Jesienny planner

 

20:40

Przykrywam Ignasia kołdrą. Przytulanie przed snem.

I: Kocham Cię mamo.

Ja: Ja Ciebie też kocham. Bardzo, na cały świat!

I: Ja Ciebie też, tak na maxa!

 

20:58 Wracam do dużego pokoju. Mąż chrapie. Chory jest więc go nie budzę.

 

Zostałam sama na polu bitwy, więc kończę wcześniej rozpoczęty wpis. Będę się w nim chwalić moją jesienną listą. Ale zacznę od początku. Dobre pół roku temu przeszukując sieć www natknęłam się na taką cudowną listę – link.

 

1a kopia

 

Akurat zbliżało się lato, więc wydrukowałam ją, wypełniłam naszymi planami i powiesiłam obok lodówki.

Po sezonie mogę stwierdzić, że sezonowy planner idealnie się u nas sprawdził. Nie wiem jak jest u Was, ale nasze plany bardzo często się zmieniają. A to spontaniczny wyjazd, odwiedziny rodziny, prośba o pomoc, niepogoda albo co gorsza choroba. Tak to już chyba jest jak ma się dzieci. Tylko wkurzało mnie ciągłe przepisywanie niezrealizowanych planów na kolejny miesiąc. A tu proszę, można łatwiej! Niestety nie mogłam już znaleźć takiego planner’a na jesień, wiec postanowiłam zrobić go sama. No i jest!

 

jessienna lista

 

Nasz, częściowo uzupełniony, wisi na miejscu starego.

 

2 kopia

 

I jak? Podoba się? :)

Planner możecie pobrać sobie <tutaj>

 

 

Share on FacebookPin on PinterestShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
 

 Copyright © 2017 lemoniada. Wszystkie prawa zastrzeżone.