Jabłka

Przed domem mamy piękną, starą jabłoń, która bardzo długo rosła dziko. Przez lata nikt o nią nie dbał.  Nawet nikt nie przychodził pozrywać z niej jabłek. Gdy się przeprowadzaliśmy późnym latem miała raptem trzy owoce. Smutne trzy owoce. Zupełnie jakby wiedziała, że nie ma dla kogo tych owoców mieć. Ale następnej wiosny wszystko się zmieniło. Jabłonka odżyła. Zresztą jak cały ogród. I zaowocowała. I to jak! Tyle jabłek miała, że gałęzie uginały się pod ich ciężarem. Kilka skrzynek wypełniliśmy jej jabłkami. Wszyscy się nimi raczyliśmy, łącznie z naszymi zwierzętami.

 

Sweterek Helenki – Mille Baby

Girlanda na skrzynce – Zara