Indiańska wioska

 

Ostatni weekend wakacji był piekielnie upalny. Zupełnie jakby to był początek, a nie koniec lata. I tak jak przez całe lato, w ten weekend też dużo się działo. Były targi, festiwale, pikniki i turnieje sportowe. Każde pełne atrakcji dla najmłodszych. Aż ciężko było nam się zdecydować na jedną z nich. Wybór padł na wioskę indiańską, która okazała się być rewelacyjnym wyborem.

 

ind 1IMG_4544 both

ind 3 IMG_4532

ind 3a IMG_4634

 

W końcu chłopcy zobaczyli kim byli Indianie. Jak wyglądali, jak żyli i czym się zajmowali. Zobaczyli prawdziwe tipi, oglądali toporki, łuki i strzały. Grali na bębnie, rzucali lotkami do celu i malowali na płótnie indiańskie symbole. Do tej pory nie mogę wyjść z podziwu poziomu na jakim zostało to wszystko przygotowane. Chylę czoła za autentyczność i zaangażowanie! Jakby tego było mało, dodatkową atrakcją imprezy były – uwaga, uwaga – darmowe przejażdżki konne! Oczywiście skorzystaliśmy, nawet dwa razy! ;)

 

ind 4 IMG_4628 both

ind 5 IMG_4621

ind 6 IMG_4533

ind 9a IMG_4630 1

ind 7 IMG_4580

ind 8 IMG_4530 a

ind 9 IMG_4625 1

ind 10 IMG_4610 a

ind 11 IMG_4651

ind 12 IMG_4641 both

ind 13 IMG_4656

ind 14 IMG_4659 both

ind 16 IMG_4681 both

ind 17 IMG_4699 both 1