Idzie, idzie zima, pada, pada śnieg…

 

Niestety, nie do końca. Pierwszy dzień zimy wita nas pięknym, prawie wiosennym słońcem i dodatnimi temperaturami. Cóż, nie wypada się nie cieszyć z takiego dobrodziejstwa. W końcu endorfiny szaleją. Ale żeby wprowadzić się nieco w zimową atmosferę mam dla Was dwa projekty DIY. Jeden prostszy, drugi nieco trudniejszy. Zaczniemy od tego drugiego, bo już od zeszłej zimy chciałam go zrobić.

 

IMG_2704a

 

Do wykonania tego projektu potrzebna jest:

  • mała choinka do samodzielnego malowania (można je kupić <tutaj> – do sklepu trzeba zaglądać systematycznie, ponieważ asortyment znika w oka mgnieniu) lub gotowa np. ze sklepu modelarskiego,
  • figurki,
  • słoik,
  • klej – kropelka lub introligatorski, oba się nadają,
  • tusz zielony,
  • biała farba,
  • sól kuchenna.

 

IMG_2607

 

No dobrze, to zaczynamy. Ja miałam choinkę, którą trzeba samemu zabarwić i właśnie za tą czynność zabrałam się na samym początku. Do barwienia wykorzystałam zwykły tusz kreślarski w kolorze butelkowej zieleni. Żeby cały proces uprościć i nie ubrudzić przy tym całej kuchni, do nakładania tuszu użyłam  małego spryskiwacza.

 

IMG_2612a

IMG_2645 1a

 

Gdy tusz wysechł przeszłam do operacji „Ośnieżanie choinki”. Operacja polega na zabielaniu końcówek drzewka, tak aby wyglądało jakby było pokryte śniegiem. Można to zrobić na wiele sposobów. Ja nanosiłam farbę pędzelkiem jak przy normalnym malowaniu. Co prawda przez byłam pokryta drobnymi kropeczkami, ale efekt jest wart takiego poświecenia ;)

 

IMG_2647

 

Gdy wszystkie drzewka już wyschną możemy zając się przyklejaniem poszczególnych elementów do zakretki. Pamiętacie tylko, aby przykleić je tak, żeby swobodnie przeszły przez otwór słoika.

 

IMG_2660 1aaa

IMG_2630aa

 

Przedostatnia czynność to dodanie soli do słoika. Technika jej dodawania, zależy od tego czy wszystkie elementy zimowej scenerii mamy przyklejone do zakrętki czy nie. Jeżeli tak, to sprawa jest banalnie prosta. Wystarczy niewielka ilość soli wsypać na dno słoika (trzymanego normalnie, w pozycji pionowej). Następnie zakręcamy słoik i odwracamy do góry dnem. Na koniec lekko potrząsamy słoik w celu wyrównania soli. Oto cała filozofia.

Sprawa nieco bardziej się komplikuje, kiedy nie wszystkie elementy mamy przyklejone do wieczka. Wtedy nasypujemy sól na wieczko tak, aby jak najmniejsza jej ilość znalazła się w miejscu zakręcania słoika. Ja wymiatałam sól ze pędzelkiem i słoik dał się zakręcić bez problemu :)

 

IMG_2697

IMG_2707

 

 

Przejdźmy do kolejnego projektu, dedykowanego dzieciom :)

 

IMG_2723aa

 

Do jego wykonania potrzebne będą:

  • pudełko – ja wykorzystałam opakowanie po kosmetykach,
  • kartka z elementami do wycięcia, które są do pobrania <tutaj>,
  • nożyczki,
  • klej,
  • wykałaczki,
  • gruba igła.

 

IMG_1748 1

 

Zabawę zaczynamy od wycięcia wydrukowanych elementów. Żeby chłopcy nie zniszczyli za szybko zimowego okienka, wydrukowałam całość na sztywnym papierze, co też ułatwiło mi ich wycinanie. Do wyciętych elementów przykleiłam skrócone o połowę wykałaczki.

 

IMG_1764 kopia2aa

 

Gdy klej wyschnie, jedyne co nam zostaje to stworzyć własną zimową scenerię. Do zrobionych igłą dziurek chłopcy powkładali poszczególne elementy i w ten prosty sposób powstała nam bardzo urocza, zimowa dekoracja, która stoi na ich biurku.

 

IMG_3166 kopia

IMG_2724

IMG_3171

IMG_2717aa

 

To co, który projekt zrobicie? ;)

 

 

Share on FacebookPin on PinterestShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
 
  • Ogarniam Wszechświat

    super! strasznie mi się ten słoik podoba :)

  • Zwykła Matka

    Świetne!!! Jak ze zwykłego słoika mozna takie cudeńko stworzyc :)

  • Edyta

    śliczne są oba :)

 Copyright © 2017 lemoniada. Wszystkie prawa zastrzeżone.