Dzieci to koszmarne zwierzątka domowe

 

Juhuuuu! Dzisiaj rusza druga edycja projektu „Przygoda z książką”. Przyznam się, że już miałam pisać do pomysłodawczyni Justyny, z pytaniem czy przypadkiem nie planuje wznowienia całej akcji! A tu proszę, jak na zawołanie w poniedziałek pojawiło się ogłoszenie w tej sprawie. Bardzo się cieszę, że projekt startuje od nowa, bo dzięki niemu poznaliśmy tyle fajnych i ciekawych książek dla dzieci. Co więcej znowu będę mieć motywację do pisania o naszych ulubionych czytankach, a co ostatnimi czasy zaniedbałam. Ten przysłowiowy kopniak jest mi czasami potrzebny! To co? Zaczynamy!

 

_MG_2124

 

Dzisiaj pokaże Wam książkę Petera Browna* „Dzieci to koszmarne zwierzątka domowe”. Książkę wypatrzyłam u Ohany i bardzo się cieszę, że ją kupiłam, bo opowiada przezabawną historię chłopca, który został domowym zwierzątkiem miśki** Beaty Lucyny Niedzwiedzińskiej, zwanej Lusią! Nie, nie, nie pomyliłam się! To chłopczyk został domowym zwierzątkiem niedźwiedzicy!

 

_MG_2125 1

_MG_2130 2

_MG_2135

 

Pewnego dnia, podczas spaceru Lusia zauważyła ukrywającego się w krzakach chłopczyka. Jak większość małych istot pokochała go od razu miłością szczerą, prawdziwą i dozgonną. Ponieważ chłopczyk wydawał dziwny dźwięk, a dokładniej pisk, został przez Lusię nazwany Piskaczem. „Może z nami zostać? Prooooooooooszę!” – udało się Lusi wybłagać u swojej mamy zgodę na zatrzymanie Piskacza. Był to początek fantastycznej przyjaźni i wszystko byłoby pięknie i cudownie, gdyby Piskacz nie ujawnił swojej prawdziwej, dziecięcej natury. Wtedy to zaczęły się ich zabawne i śmieszne perypetie dosłownie jak… Z naszego domu! Piskacz był nieznośny, głośny, brudził i niszczył. Nie chciał korzystać z kuwety (!) i rzucał błotem. Stał się istnym utrapieniem, aż do dnia w którym zniknął…

 

_MG_2131aa

_MG_2132 1

MG_4374 MG_4378 _MG_2143

 

Opowiadanie jest bardzo krótkie, zaledwie kilkuzdaniowe. Jednak treść dopowiadają rewelacyjne ilustracje, które moi chłopcy mogą oglądać do znudzenia. Do tego dochodzi chwytliwa, śmieszna historia i głośne poszukiwania Piskacza w domu mam jak w banku!

 

_MG_2138 3

 

* cóż za oryginalne i mało spotykane nazwisko.

** miśka – pieszczotliwe określenie małej niedźwiedzicy, specjalnie użyłam tego określenia, bo niedźwiedzica brzmi trochę zbyt majestatycznie.

 

przygody-z-ksiazka-logo2