Domowe pączki

 

Tłusty czwartek od zawsze i na zawsze będzie mi się kojarzył z pączkami. Jak normalnie obżeram się innymi słodkościami, tak tego dnia jem tylko pączki. Najlepiej te własnej roboty, które smażę od kiedy wypróbowałam ten banalnie prosty i szybki przepis. A pączusie wychodzą przepyszne. Mięciutkie i puszyste – niebo w gębie!

 

IMG_7161 kopia

 

 

 

Składniki:

  • 300 g serka homogenizowanego – ja używam tych z Mlekovity,
  • 3 jajka,
  • 1,5 szklanki mąki pszennej,
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia,
  • szczypta soli
  • olej do smażenia –  około 1l,
  • cukier puder do posypania – tego akurat mi zabrakło ;)

 

 

 

 

 

 

 

Serki homogenizowane mieszamy z jajkami na jednolitą masę. Następnie dodajemy mąkę, proszek do pieczenia oraz sól i ponownie mieszamy. W międzyczasie podgrzewamy olej w wysokim rondlu. Temperatura jest odpowiednia do smażenia wtedy, gdy w rondlu zaczynają pojawiać się bąble.  Z ciasta formujemy małe kuleczki – aby ciasto nie kleiło się nam do dłoni, najlepiej rozprowadzić na nich kilka kropel oleju. Kuleczki wrzucamy do gorącego oleju i smażymy z obu stron na złoty kolor. Usmażone pączusie odsączamy na papierowym ręczniku, a po ostygnięciu posypujemy cukrem pudrem. Voila! Kilka minut i domowa piekarnia może serwować pączki :)

 

 

Share on FacebookPin on PinterestShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
 
  • Ach gdyby nie ta kapiel w oleju…..wiem, że tak powstaja te w cukierni, ale przynajmniej na to nie patrzę :) Pączki z serkiem zawsze robiła moja babcia-to były czasy :) A chruściki robiła pierwszorzędne!

    • Nooo, niestety olej musi być. Do chrusciku zresztą też, a od tego tylek rośnie. Jakby nie mogło iść w cycki! ;)

      • O to to! A w cyckach akurat większy rozmiar byłby u mnie mile widziany :)

  • Mmmm, za późno tu zajrzałam :(
    ale do czego jest weekend? Można nadrobić :))
    Diana

    • Pewnie, pączki są zawsze dobre :)

 Copyright © 2017 lemoniada. Wszystkie prawa zastrzeżone.