Dinozaurowe urodziny Janka

 

Za oknem pogoda jest taka, że najchętniej nie wstawałabym z łóżka. Lało całą noc. Lało to mało powiedziane. Ulewa zalewała piwnice domów, zrywała linie wysokiego napięcia i łamała drzewa. A od rana dżdży. Dżdży upierdliwie cały dzień. W tak depresyjnych okolicznościach najlepiej usiąść do pełnych słońca i radości zdjęć. Takie właśnie były Jaśkowe czwarte urodziny. Zgodnie z życzeniem jubilata tematem przewodnim przyjęcia były – oczywiście – dinozaury, które przybyły na nie w licznej asyście.

 

IMG_7237az

 

Dinozaurowe urodziny były bardzo fajnym projektem, które wręcz z przyjemnością przygotowywałam. Śmiem twierdzić, że były minimalnie fajniejsze od Ignasia indiańskich urodzin, ale tylko minimalnie. Sam dobór kolorów i wybór motywu na dekoracje był bardzo przyjemny, choć ciężko było wybrać ostateczną wersję. Finalnie wybór padł na zielonego dinozaura z balonem, który tak się jubilatowi spodobał, że poprosił o przyklejenie go u siebie nad biurkiem :)

 

IMG_7281az

IMG_7317

IMG_7311 a

IMG_7314az

IMG_7356aaa

IMG_7286 azz

IMG_7295 copy

IMG_7364

IMG_7352aa

 

W menu znalazły się same smakowite kąski; kości Tyranozaura (żeberka w sosie BBQ), skrzydełka Pterodaktyla (skrzydełka kurczaka w słodkiej papryce), jaja dinozaurów (migdały w czekoladzie i zielone winogrona) i dinozaurowe ciastka z bita śmietaną.

 

IMG_7371

IMG_7366

 

A po dmuchaniu świeczek…

 

IMG_7422

IMG_7426

IMG_7428

IMG_7441

 

… Janek dostał wymarzony czerwony rower, który przez tydzień odrestaurowywał dla niego tata (bo to cacuszko woziło dzieciaki już w latach 80-ych).

 

IMG_7325a

 

Inne nasze tematyczne urodziny możecie podejrzeć tutaj :)

 

Share on FacebookPin on PinterestShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
 

 Copyright © 2017 lemoniada. Wszystkie prawa zastrzeżone.