Crazy chefs

IMG_9131a

 

IMG_9131a

 

Od dobrych dwóch lat, najmarniej dwa razy w tygodniu gramy w Crazy Chefs, firmy Orchard Toys. Grę, która formą przypomina memo i bingo w jednym. Grę łatwą, fajną i wciągającą, która jest u nas tak lubiana, że niedawno musiałam kupić ją ponownie – pierwsza nam się pogubiła ;)

 

IMG_9004 739a

IMG_9095 739a

IMG_9102aa

IMG_9103 739a

 

Gra składa się z:

  • 5 plansz z daniami do przygotowania,
  • 5 kart talerzy,
  • 5 kart potraw,
  • 35 kart produktów,
  • ruletka z ruchomą wskazówką.

 

Grę rozpoczynamy od wybrania planszy z potrawą do przygotowania. Do wyboru jest pięciu kucharzy, którzy przyrządzają spaghetti, pizzę, muffiny, szaszłyki i zapiekankę warzywną. Na każdej karcie, obok kucharza znajduje się siedem obrazków produktów oraz sprzętu kuchennego, które gracze muszą zebrać. Poszukują ich wśród rozłożonych rysunkiem do dołu kwadracików ze składnikami.

 

IMG_9021 739aa

IMG_9024 739aaa

IMG_9069 739aa

 

Każdy z graczy, po kolei podnosi jeden z kwadracików i sprawdza czy znalazł jeden ze swoich produktów. Jeżeli tak jest, to kładzie go na swojej planszy. Jeżeli jednak nie trafił, odkłada go z powrotem rysunkiem do dołu. My w szalonych kucharzy gramy z 3-latkiem, dlatego trochę ułatwiamy grę, pokazując mu co znajduje się na podniesionym kwadraciku, ale grając ze starszym dzieckiem, spokojnie można to pominąć.

 

IMG_9117 aa739a

IMG_9129 739a

 

Gry graczowi uda się zebrać wszystkie potrzebne składniki, przychodzi czas na finał czyli kręcenie ruletką. Cała filozofia polega na tym, żeby jak najszybciej wykręcić talerz, a potem potrawę. Gdy strzałka zatrzyma się na talerzu, gracz kładzie go swojemu kucharzowi na rękach. Po tym już tylko jeden krok dzieli go od zwycięstwa. Jeżeli w kolejnym kręceniu strzałka zatrzyma się na jedzącym dziecku, gracz wygrywa :)

 

IMG_9041 739aa

IMG_9035 1 739 aa3

IMG_9043 739aaa