Chorwacja

6a (2)

 

Do Chorwacji wróciłam po latach. Wielu, wielu latach, gdzie jako nastolatka spędzałam jedne z najcudowniejszych wakacji. Całe szczęście od tamtego czasu nie wiele się zmieniło. Widoki nadal zapierają dech w piersiach, cykady hałasują, bugenwillie zachwycają kolorem, a powietrze pachnie sosnami i lawendą. Kuchnia kusi mnogością specjałów z owocami morza i jagnięciną, a urocza architektura chorwackich miasteczek, ze swymi wąskimi i krętymi uliczkami przyciąga coraz to więcej turystów. I nie ma co się dziwić, bo kto nie chciałby pobłądzić w takim labiryncie.

 

2 (11)

18 (2)

1aa

 

Większość naszego pobytu spędzaliśmy na jednej z najpiękniejszych plaż w Chorwacji – Divnej, niedaleko miejscowości Trpanj. Divna to wyjątkowo piękna zatoczka ukryta między wzniesieniami gór. W niewielu miejscach woda ma taki piękny, lazurowy kolor, na który ja mogłabym patrzeć bez przerwy. Opalanie i kąpiele w takim miejscu to istna bajka. Moim chłopakom też się tam podobało. Godzinami szaleli w wodzie lub na jej brzegu. Budowali fortece, chlapali się wodą, pływali, łapali ryby, nurkowali czy zbierali dziurawe kamienie.

 

6a (2)

7 (8)

8 (8)

6_31

10 (6)

9 (5)

12 (3)

5 (10)

 

Wieczory spędzaliśmy huśtając się w hamaku, grillując lub spacerując po ogromnym ogrodzie właścicieli, którzy codziennie rano zostawiali dla nas na tarasie słodziutkie jak poziomki truskawki i soczyste pomidory z własnej uprawy.

 

3a

4 (9)

IMG_0877a

13

14 (3)

15 (3)

17

 

Lokalne wino i świeże ostrygi po 4 kuny za sztukę. Można poczuć się luksusowo, szkoda tylko, że mój gust nie jest aż tak wyrafinowany, żeby zapałać miłością do tych obślizgłych żyjątek.

 

16

19

20

21

 

I takie zachody podziwialiśmy siedząc na murku. Aż żal było wyjeżdżać…

 

A na koniec wszystkich, którzy wraz z dziećmi wybierają się nad jezioro, rzekę czy morze w celu zażywania kąpieli, także słonecznych, zapraszam do przeczytania bardzo ważnego tekstu Adriany Krynickiej o świadomym opalaniu, który znajdziecie <tutaj>.