Bibułowa girlanda

 

1a

3 razem

 

Jutro są moje urodziny. Zmiana cyferki na liczniku boleśnie przypomina mi, że znowu się postarzałam – cholera jasna, w ramach wyjątku mogłaby choć raz pozostać nie zmieniona! Mimo tego celebruję ten dzień, tak jak urodziny każdej bliskiej mi osoby. Z tortem, dekoracjami i konfetti! W ramach przygotowań w weekend zrobiłam nową, bibułową girlandę. Trochę inną, niż te które do tej pory robiłam.

 

10

 

Do jej wykonania potrzebne Wam będą:

  • bibuła karbowana lub nie – polecam dobrać kilka odcieni koloru, wtedy efekt jest ciekawszy,
  • nożyczki,
  • cienka tasiemka,
  • klipsy do papieru,
  • maszyna do szycia,
  • nici.

 

4

 

Rozwijamy na płasko bibułę, układając jedną na drugą, warstwowo i kaskadowo, w taki sposób, żeby nie były równiuteńko ze sobą złożone. Proszę pamiętać, że pierwsza bibuła, którą rozłożycie, będzie tą zewnętrzną, a ostatnia środkową. Do girlandy można dodać ozdobny, błyszczący papier, ja dodałam złoty dla fajniejszego efektu.

 

5

6

 

Następnie na całej długości bibuły kładziemy tasiemkę, a bibułę składamy mniej więcej w połowie. Po złożeniu całości, naciągamy wstążeczkę, a całość spinamy klipsami do papieru.

 

7

8

 

Teraz w ruch idzie maszyna do szycia. Zszywam bibułę na całej długość, jakieś 2cm od zgięcia.

 

9

 

Teraz można zdjąć klipsy, bo girlanda już się nie rozpadnie. Nożyczkami tniemy bibułę na 1,5cm-2cm paski. Nie muszą być idealnie równe, bo w tej ilości frędzelków nie będzie widać czy są proste czy nie. Uważajcie tylko, żeby nie przeciąć przeszycia, bo wtedy girlanda może się rozerwać. Dla pewności zostawcie sobie 1 cm odstępu od szwu.

 

12

10

11aa

 

No i jak Wam się podoba taka girlanda?