Bączek

Dzieciństwo bez bączka?! Nie potrafię sobie tego wyobrazić!  To jest zabawka MUST HAVE wszech czasów. Przynajmniej dla mnie. To właśnie z bączkiem kojarzy mi się dzieciństwo. Takim w  kolorowe pasy, blaszanym, ze zdartą farbą i powyginanym od rzucania. Do dzisiaj pamiętam jak się nim bawiłam. Pamiętam też jak puszczałam bączka chłopcom. Najpierw Ignasiowi, a potem Jasiowi i to jak się na niego cieszyli. Teraz robi to Helenka, z tą różnica, że kręci go sobie sama :) Tak jej się to spodobało, nauczyła się go sobie puszczać – taka zdolna bestia z niej ;)

 

A kręci najpiękniejszym blaszanym – musiał być blaszany! – bączkiem firmy Janod. Kupionym je jeszcze jak nosiłam ją pod swoim sercem.

Niestety nie mogę namierzyć obecnie tego bączka, ale podobne blaszane baczki Janod’a możecie kupić w Fabryce Wafelkówtutaj lub tutaj.