• Stoisko lemoniadowe

     

    W sumie to w ten sposób witaliśmy tegoroczne wakacje. To były początki w naszym nowym domu, gdzie nie mieliśmy drzwi wewnętrznych, prawie żadnych mebli (w zasadzie mieliśmy tylko kanapę, stół, składane krzesła ogrodowe i łóżko), a większość gratów znajdowała się jeszcze w pudłach. Nie było łatwo odnaleźć się w tym przeprowadzkowym chaosie – w szczególności, że za w czasu nie opisałam pudeł, co było dużym błędem. Jednak gdy otworzyliśmy pudło z farbami, pędzlami i kredkami postanowiliśmy na chwilę porzucić rozpakowywanie i zrobić coś fajnego. A ponieważ w domu piętrzyły się góry kartonów (tych małych, średnich jak i niebotycznie ogromniastych) doszliśmy do wniosku, że musimy je wykorzystać. Oczywiście najfajniejszymi pudłami były te ogromne i to właśnie z nich postanowiliśmy zrobić lemoniadowe stoisko – no bo jakże mogłoby być inaczej ;)

     

    IMG_8053 sm

    IMG_8212 sm

     

    Do zrobienia stanowiska użyliśmy:

    – jeden bardzo duży karton,

    – nóż do papieru/tektury,

    – grubą taśmę klejącą,

    – farby w sztyfcie Play Color – do kupienia w Empiku,

    – kredki Stabilo,

    – farby akrylowe i plakatowe,

    – pędzelki,

    – dwa patyki do potrzymania daszku,

    – kartkę z bloku technicznego,

    – czarny marker,

    – klej uniwersalny.

     

    Pracę zaczęliśmy od sklejenia pudła taśmą tak, aby był stabilny i się nie złożył w trakcie użytkowania. Następnie mąż wyciął nożykiem do tektury okienko, falbankę przy daszku i ladę, którą też przymocowaliśmy do podła taśmą. Z resztek tektury wycięliśmy cytryny i listki do ozdobienia stoiska, po czym zabraliśmy się do malowania stoiska

     

    IMG_7606 sm

    IMG_8299 sm

    IMG_7510 sm

    IMG_7557 sm

    IMG_7568 sm

    IMG_7537 sm

    IMG_7570 sm

    IMG_8042 sm

     

    Gdy gdy wszystkie dekoracje były już na swoim miejscu, wspólnie przyrządziliśmy lemoniadę.

     

    IMG_8031 sm

    IMG_8036 sm

    IMG_8224 sm

    IMG_8246 sm

    IMG_8137 sm

     

    Gdy kubeczki, słomki i serwetki były na swoim miejscu zaczęła się zabawa na całego! Zabawa w której uczestniczyli wszyscy odwiedzający nas znajomi i robotnicy budowlani zza wschodniej granicy.

     

    IMG_8142 sm

    IMG_8180 sm

    IMG_8116 sm

    IMG_8132 sm

    IMG_8140 sm

    IMG_8197 sm

    IMG_8190 sm

    IMG_8206 sm

    IMG_8122 sm

    IMG_8236 sm 2

    IMG_8268 sm

     

    No to jak, lemoniady? :)

     

    Share on FacebookPin on PinterestShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
     
     
  • Klocki Kubix

     

    Są pewne klasyki chłopięcych zabawek, którymi małoletni bawią się latami i których nigdy, podkreślę NIGDY nie powinniście pozbywać się z domu. Nawet gdy Wasze dzieci będą już w liceum, bo po nich pora przyjdzie na wasze wnuki, które będą się nimi bawić z równie wielkim zapałem. Te zabawki to oczywiście klocki Lego, drewniane tory z wszelkiej maści pojazdami i budynkami oraz drewniane klocki. Na wszystko inne będzie przychodzić moda i odchodzić, przerobicie Batmana, Minionki czy Transformersy, ale te trzy zabawki będą cieszyć pokolenia – gwarantuję to.

    Lego – wiadomo, mój mąż się nim bawił, ja się nim bawiłam i chłopcy też, od dobrych kilku lat ciągle po nie sięgają i jedyne czego żałuję, że nie ma już tak fajnych uniwersalnych i bogatych zestawów klocków jakie były kiedyś. Teraz każdą zestaw trzeba kupić osobno a klocków w nich jest mniej. Owszem modele są bardzo fajne, a jednak do samodzielnych budowli często nie starcza elementów.

    Drewniane tory – zaczęło się jednego, prostego zestawu gdy Ignaś jeszcze porządnie nie chodził. Na przestrzeni lat dochodziły nowe elementy, budowle i pojazdy, które obecnie tworzą trakcje, która ciągną się przez kilka pokoi. Tory składane są jedynie w sobotę, czyli zawsze gdy przychodzi czas mycia podłóg i tylko na chwilkę. Gdy podłoga jest ponownie sucha, proces tworzenia zaczyna się od nowa. Przez długi czas idealnym dopełnieniem miasta torów były drewniane klocki z których powstawały wymyśle wieżowce, osiedla miejskie i centra handlowe. Jednak jakiś czas temu postanowiłam oddać te klocki mojemu bratu, który jak stwierdziłam będzie miał dużo więcej frajdy z ich składania. Frajdę pewnie ma, ale chłopcy nie zamierzali mi tego od tak odpuścić. Wytykali mi oddanie klocków za każdym razem gdy budowaliśmy nowe tory. Wiercili mi dziurę w brzuchu bezwzględnie, skutecznie wywołując wyrzuty sumienia – a to potwory! ;) W końcu się ugięłam i w domu pojawiły się nowe drewniane klocki. Ale jakie! Wybrałam dla nich klocki Miasto z serii Kubix Janod’a. Dla nich i dla ich siostry, której na pewno też przypadną do gustu, bo są takie ładne i kolorowe.

     

    IMG_2617 sm2 a

    IMG_2626 sm2 a

    IMG_2628 sm2 a

    IMG_2661 sm 2 a

    IMG_2897 sm2 a

     

    W skład tego bajecznie kolorowego zestawu wchodzi 70 drewnianych klocków o różnym kształtach, z których można tworzyć przeróżne budowle; wieżowce, centra handlowe czy zwykłe domki. Znajdują się w nim także drewniane drzewa, pojazdy oraz statki. Klocki Kubix przechowywać można w otwartym materiałowym pudełku z uchwytami, które po rozłożeniu staje się kolorową matą do zabawy (z jednej strony znajdują się na niej  rysunki nieba i budynków, druga zaś przedstawia mapę miasta z parkiem, miejscami parkingowymi czy rzeką).

     

    IMG_2671 sm2a a

    IMG_2672-2 sm2a a

    IMG_2906 sm2 a

    IMG_2686 sm2a a

    IMG_2692 sm2 a

    IMG_2695 sm 2a a

    IMG_2642 sm2a a

    IMG_2698 sm2 a

    IMG_2850 sm2 a

    IMG_2797 sm2 a

    IMG_2919 sm2 a

    IMG_2726-2 sm2 a

    IMG_2739 sm2 a

    IMG_2723 smm2 a

    IMG_2752 sm2 a

    IMG_2771 sm2 a

    IMG_2808 sm2a a

     

     

    Share on FacebookPin on PinterestShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
     
     
  • Park Wieloryba w Rewalu

     

     

    IMG_9831 sn

     

    Przebywając na wakacjach w zachodniej części naszego wybrzeża polecam odwiedzić Park Wieloryba w Rewalu, w którym można oglądać, dotykać, a nawet wchodzić na figury (zwane przez Janka giganturami) przedstawiające przeróżne stworzenia morskie. Gwarantuję Wam, że wasze dzieciaki będą zachwycone, bo to fajne miejsce zostało stworzone specjalnie z myślą o nich. Nikt tam nikogo nie pogania, nikt na nikogo nie krzyczy, nikt nikomu nic nie zabrania, a dzieci mogą szaleć wśród niecodziennej scenerii pełnej wielorybów i rekinów. A jak jeszcze starczy im sił mogą tuż przed wyjściem pobawić się na placu zabaw z autentycznych rozmiarów wrakiem statku, gdzie co jakiś czas organizowane są przez animatorów gry i zabawy.

     

    IMG_9848 sm

    IMG_9901 sm

    IMG_9910 sm

    IMG_9905 sm

    IMG_9838 sm

    IMG_9829 sn

    IMG_9887 sm

    IMG_9868 sm

    IMG_9801sm

    IMG_9861 sm

    IMG_9858 s

    IMG_9878 sm

    IMG_9873 a sm

    IMG_9877 sm

    IMG_9885 sm

    IMG_9924 sm

     

    IMG_9945 sm

     

     

     

    Share on FacebookPin on PinterestShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
     
     

 Copyright © 2017 lemoniada. Wszystkie prawa zastrzeżone.