• Ostatni weekend wakacji

     

    IMG_7883 sm

     

    Dzisiaj w nocy powiało chłodem. Nadal przyjemnym i rześkim, ale naciągnęłam na siebie normalnie skopaną gdzieś w nogach kołdrę. To pierwsze oznaki zmian. Zmian których po ostatnich upalnych weekendach mój umysł nie chce akceptować. Czuję ogromny niedosyt ciepła i słońca, którego w tym roku było jakby mniej. Mniej też było spacerów wieczorową porą, mniej lodów, mniej wypadów nad wodę, która nawet nie zdążyła się nagrzać przy tej kapryśnej pogodzie – a co wcale nie powstrzymywało moich chłopców od siedzenia w niej cały dzień ;) Mniej było też spontanicznych, weekedowych wjazdów, z których zawsze przywoziłam pełną kartę zdjęć. Mimo braku tego wszystkiego, to i tak były fajne wakacje. Z momentami buntu i złości, które już dawno mój umysł zakrył tymi cudownie wyjątkowymi chwilami, których nie ma na zdjęciach, bo nie wszystko da się uchwycić… Tak jak dotyku małych, chłodnych dłoni na szyi podczas przytulenia czy porannych szeptów, które odpędzają na dobre sen. Zapachu kawy inki o poranku, wspólnych śniadań i dżemu truskawkowo-czereśniowego, który kilka dni temu komuś spadł na podłogę i zdążył przykleić się do niej na dobre. Rozsypanego w przedpokoju piasku, który wypadł z rzuconych w pospiechu butów. Kamieni wyjmowanych z kieszeni spodenek, zanim znikną w ciemnościach pralkowego bębna czy lepkich policzków Janka, po zjedzeniu bułki i miodem, którą tak uwielbia. Nie uchwycę codziennie śpiewanej piosenki o „różowych czereśniach, pomiędzy listkami” którą śmiało mogę nazwać hitem tego lata –  keep it singing baby ;) – czy tych niewymuszonych „dziękuję Ci mamo” które ściskają mi gardło ze wzruszenia. Chcę zapamiętać zakładane tył na przód majtki, wszystkie podarowane mi kwiatki, które dla większości ludzi są zwykłymi chwastami i upaćkane od lodów buzie. Przejażdżki tramwajami, które nadal wywołują uśmiechy od ucha do ucha i chichot chłopców, bo matka znowu za głośno powiedziała „no i gówno”. Jest tego tyle, że do jutra mogłabym wymieniać. Ale najbardziej chcę zapamiętać te chwile, kiedy przytuleni usypialiśmy ze zmęczenia na kanapie po intensywnych wyprawach na plac zabaw na drugi koniec miasta. I te uśmiechy, które mogłam podziwiać całymi dniami.

     

    IMG_7841 copy 3 sm

    IMG_7843 sm

    IMG_8249a

    IMG_7903aa copy2

    IMG_7860aaa

    IMG_7876a sm

    IMG_8232a copy2 sm

    IMG_8221aa 3

    IMG_8307a

    IMG_8211

    IMG_8301 aa

    IMG_8290 copy 2aaaaa2

     

     

     

    Share on FacebookPin on PinterestShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
     
     
  • Fach, że ach!

     

    Nie raz patrzę na moich chłopców i zastanawiam się kim będą w przyszłości. Jacy będą i czym będą zajmować się zawodowo? Czy ich pracą będzie pasją, która da im spełnienie? Mam taka nadzieję! Teraz, gdy coraz bardziej ujawniają się ich cechy charakteru i zainteresowania, pomysłów na to co będą robić jest w przyszłości tylko przybywa. Ale co się dziwić? Świat stoi przed nimi otworem i mogą robić cokolwiek tylko będą chcieli, choć już teraz wiem, że ich drogi będą szły raczej w odmiennych kierunkach – takie charaktery ;) Jednak na tę chwilę chcą robić te same rzeczy, nawet gdy do końca ich to nie kręci. A po lekturze książki „Fach, że ach!” pomysłów na siebie im nie brakuje. Jednego dnia chłopcy pracują w szpitalu, innego kierują pociągami, a jeszcze innego są palantogami jak to mówi Janek. Oczywiście chodzi mu o paleontologów – wiadomo, faza dinozaurowa trwa ;)

     

    IMG_8133aa

    IMG_6959 1

    IMG_6963

    IMG_6960 2

    IMG_6966 1

    IMG_6984

    IMG_6987

    IMG_7002

    IMG_6992 1

    IMG_6993

    IMG_6997

     

    Dzięki „Fach, że ach! Od smykałki do profesji” – bo tak brzmi pełny tytuł tej książki, chłopcy wiedza, że przewóz osób pociągami to nie tylko pociągi, maszyniści i konduktorzy. Na dworcu klejowym, tak jak w każdej profesji, pracuje dużo więcej osób niż im się wydawało. Wielu z nich nigdy nie mieli okazji zobaczyć, przez co nie byli nawet świadomi ich istnienia. Innych pracowników po prostu pomijali, nie doceniając wkładu jaki ma ich praca w sprawne funkcjonowanie danej instytucji.

     

    IMG_7014 2

    IMG_7021

    IMG_7062a

    IMG_7066

    IMG_7072

    IMG_7078

    IMG_7029

    IMG_7032

     

    To w książce „Fach, że ach!” chłopcy zobaczyli kto, gdzie pracuje i czym się zajmuje. Poznali ponad trzystu specjalistów z siedemnastu różnych środowisk pracy, a wszystko to na rewelacyjnie zilustrowanych, przekrojowo rozrysowanych budynkach. Na gęsto, ale klarownie narysowanych ilustracjach chłopcy poznali pracowników opery, teatru, lotniska, szpitala, służb pomocniczych, szkoły, redakcji gazety, centrum handlowego, muzeum czy hotelu. Na kolejnych stronach  znajdują się rysunki uzupełniające oraz krótki tekst, który dokładniej opisuje kilkunastu pracowników danego środowiska.

     

    IMG_7040a

    IMG_7043

    IMG_7044

    IMG_7049

    IMG_6952 1

    IMG_6954 1

    IMG_7056a

    IMG_6972

    IMG_6980 1

    IMG_7023 1

    IMG_7090

     

    Fach, że ach!” wyjątkowo edukacyjna książka obrazkowa wprowadzająca dzieci w dorosły świat zawodów. To dzięki niej mogą dzieci poznać zawody i profesje o których nie mieli bladego pojęcia oraz dowiedzieć się więcej o tych, o których już co nieco słyszeli. Jak dla mnie to rewelacyjna pozycja, która powinna znaleźć się w biblioteczce każdego malucha, bo zawiera ogromną dawkę życiowej wiedzy, której wytłumaczenie nie raz jest dosyć skomplikowane.

     

    IMG_7038

     

    Wpis powstał w ramach projektu „Przygoda z książką

     

    Print

     

     

    Share on FacebookPin on PinterestShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
     
     
  • IQ Fit

     

    Kto zna nasz blog ten wie, że uwielbiam gry dla dzieci, które uczą je logicznego myślenia. Oczywiście większość z nich robi to w większym lub mniejszym stopniu, ale jeszcze żadna w którą mieliśmy okazję grać, nie mobilizowała chłopców szarych komórek w tak intensywny sposób jak IQ Fit.

     

    IMG_7139

     

    IQ Fit to dosyć nie pozorna łamigłówka. Jej pudełeczko ma raptem wymiary 10x15cm i składa się z 10 przestrzennych klocków zbudowanych ze sztywno połączonych kulek. Jednak niech Was ta pozorność nie zmyli, bo IQ Fit jest częścią serii Smart Games wydawanej przez firmę Granna, której zadaniem jest wspieranie rozwoju dzieci od najmłodszych lat.

     

    IMG_7128a

     

    Owe przestrzenne klocki należy układać na podziurkowanej planszy według poleceń znajdujących się w książeczce gracza. Książeczka posiada aż 120 zadań do wykonania, które podzielono na 5 poziomów trudności: starter, junior, expert, master i wizard. Rozwiązanie łamigłówki polega na tym, aby do wcześniej ułożonych zgodnie z instrukcją puzzli  dopasować pozostałe puzzle. Na poziomie STARTER liczba klocków do dopasowania waha się od 2 do 4, ale wraz ze wzrostem poziomu trudności  liczba „pewniaków” – czyli klocków wskazanych w instrukcji – się zmniejsza, a gracz musi dopasować co raz więcej puzzli. Biorąc pod uwagę, że każdy z nich posiada dwie możliwości ułożenia ta łamigłówka wywołuje istną burzę mózgu nawet u dorosłych graczy. Każda gra posiada tylko jedno słuszne rozwiązanie, które zostało zamieszczone na końcu książeczki, ale nie polecam mówić o tym za szybko swoim dzieciom – niech same główkują ;)

     

    _MG_8469

    _MG_8474a

    IMG_710a0

    IMG_7101a

    IMG_7108a

    IMG_7107a

    IMG_7112

    Gra IQ Ft jest dedykowana dla 6-latków, ale nasz 4-letni Janek bardzo dobrze radzi sobie z pierwszymi łamigłówkami, a Ignaś główkuje nad zadaniami z poziomu Junior.

    IMG_7124a

    IMG_7136a

    IMG_7138

    IMG_7098AA

     

    IQ Fit to genialna łamigłówka, która  w wyjątkowo ciekawy sposób mobilizuje graczy do logicznego myślenia i mimo tego, że gracz mierzy się sam ze sobą, gra wcale się nie nudzi :)

     

    Przy okazji ma dla Was bardzo interesującą informację, a mianowicie mam do rozdania aż trzy gry IQ Fit od firmy Granna!

     

    IMG_7139

     

    Jeżeli jesteście zainteresowani grami i chcecie wziąć udział w rozdawajcie to musicie:

    • polubić profil Granna – tutaj
    • polubić nasz blog – tutaj
    • pozostawić po sobie ślad w komentarzu na blogu lub na FB pod plakatem, żebym miała pewność, kto się z nami bawi :)

     

    Konkurs trwa tydzień, do północy  28.08.2016, a trzech szczęśliwców ogłoszę 30.08.2016 na lemoniadowym fb. Dla zainteresowanych regulamin konkursu znajduje się tutaj.

     

    Powodzenia :)

     

     

    Share on FacebookPin on PinterestShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
     
     

 Copyright © 2016 lemoniada. Wszystkie prawa zastrzeżone.