• Wyprawka Helenki – część 1

     

    Helenka jest już z nami dwa miesiące. Dwa mieniące to dobry moment aby w końcu zacząć pokazywać Wam Helenkową wyprawkę, a dokładnie rzeczy które się u nas sprawdziły i które używamy na co dzień. Zacznę od przedmiotów i akcesoriów do pielęgnacji, bo tu pójdzie mi najłatwiej, a to dlatego, że nie wydziwiałam i większość przedmiotów kupiłam jednej, specjalnie dedykowanej dzieciom firmy. Wszystko w tym samym kolorze, idealnie pasującym do dodatków w naszej łazience.

     

    Wanienka Camele’o na stelażu – Beaba

    Siedem lat temu na naszym rynku nie było zbyt wiele firm oferujących tak wygodne rozwiązania jak wanienki ze stelażem i odpływem, więc korzystaliśmy z tego co było, a było niewygodnie. Plastikowa wanienka bez odpływu, bez możliwości ustawienia jej na jakimkolwiek podwyższeniu to była męczarnia. Kąpiel na podłodze, klęcząc, w zgarbionej pozycji to był dramat dla moich pleców. Kolejnym dramatem było wylanie z tej wanienki wody. Mąż za każdym razem przeklinał to ustrojstwo, które nie tylko ważyło dobre kilkanaście kg, ale co gorsza było piekielnie nieporęczne. Nawet nie będę Wam pisać ile razy tej czynności zalana była łazienka! Za to powiem, że mąż wyjeżdżał służbowo na dłużej i sama musiałam kąpać chłopców – możecie wierzyć mi lub nie –  rozbiłam to w zlewie, bo inaczej musiałabym garnkami wylewać wodę.

    Dlatego tym razem stwierdziłam nie wmanewruje się ponownie w to samo i zdecydowałam się na zakup wanienki ze stelażem i z wbudowanym odpływem. Wybór padł na wanienkę Camle’o firmy Beaba, która zachwyciła mnie jakością wykonania, stabilnością oraz rewelacyjnym wyglądem. Dodatkowym jej atutem jest satynowa antypoślizgowa powłoka oraz uchwyt na słuchawkę prysznicową, który w naszym przypadku jest często wykorzystywany.

     

    wanna 8

    wanna 9

    wanna 7

    wanna 6

    wanna 5

    wanna 2

    akcesoria 6

    wanna 1

     

    OrganizerBeaba

    Ten organizer to zdecydowanie najczęściej używany przedmiot w wyprawce Helenki. Jest poręczny i zaskakująco pakowny (posiada dwie główne komory z demontowanymi przegrodami, cztery boczne kieszonki, dwie siateczkowe kieszonki na drobiazgi oraz dodatkową komorę między rączkami). Trzymam w nim wszystko, co jest potrzebne do pielęgnacji Helenki czyli pieluszki, mokre chusteczki, krem na odparzenia, waciki, probiotyk, witaminę D, obcinaczkę do paznokci oraz szczoteczkę do włosów i grzebyk. Bardzo często organizer wędruje z nami po całym domu, dzięki czemu mogę Helenkę przewinąć gdziekolwiek jesteśmy, bez konieczności schodzenia z nią na dół.

     

    organizer 1

    IMG_8672 (2) small 5

    organizer 2

    organizer 4

    organizer 5

     

    Akcesoria do pielęgnacji Beaba

    Dopełnieniem naszej pielęgnacyjnej wyprawki jest zestaw akcesoriów Beaba‚y, z tej samej serii. W zestawie znajduje się termometr do kąpieli, obcinacz do paznokci oraz szczoteczka do włosów z grzebykiem – wszystkie zachwycające.

     

    akcesoria 1

    akcesoria 4

    akcesoria 5

    IMG_8498 sm

    organizer 3

    akcesoria 3

     

    Ręcznik kąpielowy z kapturkiemMaki Mon Ami

    Oczywiście w wyprawce pielęgnacyjnej niemowlaka nie może zabraknąć ręcznika z kapturkiem. Ja zdecydowałam się na ręcznik z Flamingiem Mają polskiej firmy Maki Mon Ami, który urzekł mnie swoim zabawnym wzorem od pierwszego obejrzenia. Dodatkowym plusam ręcznika jest rewelacyjna jakość – mięciutki i mięsisty, spory rozmiar (90×90) oraz troczki, którymi można owinąć bobasa jak szlafrokiem.

     

    recznik 1 sm

    recznik 2

    recznik 9

    recznik 3

    recznik 8

     

    Na powyższych zdjęciach widzicie także gniazdko Sleepee, które wyłożone ręcznikiem robi za nasz przewijak. Jeszcze będę je pokazywać w kolejnych częściach wyprawki, a tym czasem możecie je zobaczyć w naszym poprzednim wpisie -> tu.

     

     

    Share on FacebookPin on PinterestShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
     
     
  • Helena

     

    IMG_7094-2 sm

     

    Od dwóch miesięcy Helenka jest z nami. Mogłabym dużo pisać o tym jak wywróciła nasze życie do góry nogami, rozwalając wszystkie do tej pory wypracowane schematy. O zarwanych nocach, o zmęczeniu, o alergii na mleko krowie, o męczących bąkach, o płaczu, o dysplazji stawów biodrowych – tylko po co. Przecież każdy rodzic takie uroki macierzyństwa zna. I wie też, że za kilka lat nie będzie o nich pamiętał. W pamięci za to będzie miał ukryte pierwsze, słodkie uśmiechy i wspomnienie malutkich paluszków oplatających palec. Zapach, którym pachną tylko niemowlaki. Te słodkie posapywania i postękiwania przez sen. I rozczulenie jakie temu wszystkiemu towarzyszy.

     

    IMG_7652 sm

    IMG_7613 sm

    IMG_7623 a

    IMG_7852 sm

    IMG_7850 sm

    IMG_7771 sm

    IMG_7990 b sm

    IMG_7981 copy sm

    IMG_7958 both sm

    IMG_8810 sm

    IMG_8876 sm2

    IMG_8858 copy sm

    IMG_8818 sm

    IMG_8834 sm

    IMG_8920

    IMG_8982

    IMG_9461

    IMG_9553

    IMG_9539

    IMG_9496

     

    Gniazdko do spania – Sleepee

    Śpiworek Gro Snug – Gro Company

    Musztardowy kocyk – Poofi

    Bambusowe otulacze – Lassig

    Kosz Mojżesza – Childhome

    Zestaw z kosza mojżesza – Maki Mon Ami

    Prążkowane body – Coodo for kids

    Różowy bodziak i czarne spodenki – H&M

    Piżamy chłopców – Zara

     

    Share on FacebookPin on PinterestShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
     
     
  • Święta, święta i po świętach

     

    Święto Trzech Króli to dobry moment na publikację zdjęć z grudnia i okresu przedświątecznego. Pierwszego w naszym nowym-starym domu. I z Helenką. Było chaotycznie, trochę nerwowo a mimo to spokojniej i jakby bardziej rodzinnie, choć rodzinnie było przecież zawsze. Były wieczory przy kominku i tradycyjnie spanie pod choinką. Były książki o świętach. Kilka wspólnych seansów filmowych w naszym łóżku. Trzy stłuczone bombki też się gdzieś przytrafiły. Więcej wagarów i spania do późna. Bolące gardła, katary i najlepszy lek na nie czyli kakao i ciasteczka ;) Było więcej przytulania i buziaków w ramach wynagradzania nieuwagi i braku czasu. Pierwsze uśmiechy, które rozczulają do dzisiaj i pierwsza sukienka, którą tata kupił córce na Wigilię. Czerwoną, welurową, no piękną. I choć było też kilka nieprzespanych nocy, a plecy bolały (i nadal bolą) od tulenia i usypiania, to był to najfajniejszy dotychczas grudzień w moim życiu. Oby więcej było takich. Właśnie takich. Wspólnych.

     

    IMG_8227 sm

    IMG_8900 copy-4 sm

    IMG_0062 copy sm

    IMG_8303 sm

    IMG_8318 sm

    IMG_8422 sm

    IMG_8103 sm

    IMG_9082 sm

    IMG_9084 a sm

    IMG_9268 sm

    IMG_9145 sm

    IMG_9165 sm

    IMG_9125 sm

    IMG_9108 copy 2 sm

    IMG_9604 sm

    IMG_9611 a sm

    IMG_0092 sm

    IMG_0280-2a sm

    IMG_0159 copy sm

    IMG_0146 sm

    IMG_9982 sm2

    IMG_0014 sm

    IMG_9577 sm

    IMG_9587 sm

    IMG_8188 sm

    IMG_0648 sm

    IMG_0652 sm

     

    Kalendarz adwentowy – House Doctor

    Świecznik na cztery świece – Bloomingville

    Świąteczne skarpetki chłopców – Na stópki

    Taśmy klejące, jelonek i świąteczne długopisy – Flying Tiger

    Metalowe ozdoby choinkowe w pudełeczku – Maileg

    Gniazdko do spania – Sleepee

    Kosz Mojżesza – Childhome

    Drewniane ozdoby świąteczne – Janod

    Drewniany garaż wielopoziomowy– Janod

    Książka Tischner – Wydawnictwo Znak

    Kalendarz This is London – TkMaxx

    Lala w płaszczyku – Zara Home

    Foto karty – Snap the moment

    Książka Skrzaty – Wydawnictwo Bona

    Pierniczki – moja ukochana, utalentowana Barb ;*

     

    Share on FacebookPin on PinterestShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
     
     

 Copyright © 2018 lemoniada. Wszystkie prawa zastrzeżone.